10-latka wchodziła do księgarni z rodzicami. W pewnym momencie podbiegł do nich mężczyzna i uderzył dziecko siekierą w głowę - powiedział TVN24 asp. sztab. Paweł Petrykowski z policji dolnośląskiej.

Po ataku napastnik wyrzucił siekierę i zaczął uciekać. Został jednak zatrzymany przez świadków zdarzenia. Policja na razie nie wie, jaki był motyw ataku. Mężczyzna nie był spokrewniony z rodziną dziecka.

Według śledczych z Kamiennej Góry z 27-latkiem nie ma "na razie żadnego kontaktu".