Pielęgniarki i położne chcą wzrostu pensji o półtora tysiąca w 3 lata.

Marian Zembala proponuje, by wzrosły o 1600, ale w ciągu 4 lat. Pieniądze pielęgniarki mają otrzymać jako dodatek do pensji. Rozporządzenie w tej sprawie mogłoby wejść w życie jeszcze w tym miesiącu. W tym roku podwyżki mają kosztować budżet 300 milionów złotych, a w przyszłym - 1,1 miliarda złotych.

Protestujące w Warszawie pielęgniarki dotarły pod Sejm. Tam mają przedstawić swoje postulaty.