Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie publicznego znieważenia narodu polskiego - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak. Jak dodał, śledczy otrzymali w tej sprawie ponad 120 zawiadomień od pojedynczych osób i organizacji.

Prokurator po wstępnym zapoznaniu się z tymi zawiadomieniami uznał, że zachodzi podejrzenie, iż treść tego artykułu uwłacza czci narodowi polskiemu. Możemy prowadzić postępowania o czyny popełnione za granicą, w sytuacji gdy ktokolwiek, niezależnie czy obywatel polski czy inny, popełnia przestępstwo na szkodę ważnych interesów Rzeczypospolitej - powiedział rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Jan Gross napisał, że - jego zdaniem - Europa Wschodnia nie wykazuje solidarności wobec kryzysu imigracyjnego, a kraje te okazały się "nietolerancyjne, nieliberalne, ksenofobiczne, niezdolne do przypomnienia sobie ducha solidarności, który doprowadził je do wolności ćwierć wieku temu". 

Przyczynę oporu władz Polski przed przyjmowaniem dużej liczby uchodźców Gross dostrzega w "postawach z czasów II wojny światowej i tuż po wojnie". Polacy, słusznie dumni ze swojego antynazistowskiego ruchu oporu, w trakcie wojny zabili w gruncie rzeczy więcej Żydów niż Niemców - napisał Gross.