Maciej Miłosz: Nowa władza - nowe porządki. Jakie zmiany powinno się przeprowadzić w Biurze Ochrony Rządu?

Andrzej Pawlikowski*: O ich kierunku będzie decydowała nowa pani premier we współpracy z nowym ministrem spraw wewnętrznych. Ja mogę wypowiadać się jedynie jako były szef BOR, zatroskany stanem tej formacji. I właśnie jako wieloletni obserwator funkcjonowania Biura pozwolę sobie na stwierdzenie, że tak mi bliska służba wymaga gruntownej reformy. Ostatnie lata jej funkcjonowania ujawniły poważne problemy z efektywnością realizacji ustawowych zadań formacji. Przyczyną są błędne decyzje personalne przy obsadzaniu kluczowych stanowisk w formacji, niewłaściwe wykorzystanie istniejących sił i środków oraz niedofinansowanie.

Co konkretnie powinno się, pana zdaniem, zmienić?

Wymagana jest głęboka korekta statusu prawnego formacji. W szczególności za uzasadnione należy uznać wzmocnienie pozycji szefa BOR, m.in. poprzez wyposażenie go w status centralnego organu administracji rządowej czy też wprowadzenie kadencyjności na tym stanowisku (analogicznie do rozwiązań przyjętych w odniesieniu do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego). Potrzebne jest również wyposażenie formacji w kompetencje do podejmowania czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz analityczno-informacyjnych w miejsce dotychczasowej już archaicznej działalności profilaktycznej. Oczywiście kompetencje te służyłyby wyłącznie uzyskiwaniu i przetwarzaniu informacji istotnych dla zapobieżenia zamachom na osoby, obiekty i urządzenia o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, znajdujące się pod ochroną formacji. Dla zapewnienia ochrony w sposób kompleksowy warto rozważyć wyposażenie służby w prawo do prowadzenia czynności dochodzeniowo-śledczych w sprawach dotyczących przestępstw popełnianym przeciwko osobom znajdującym się pod ochroną formacji.

Czyli tak naprawdę powstanie nowa służba specjalna?

Nie wiem, czy powstanie nowa służba. Ja tylko zwracam uwagę na potrzebę osiągnięcia przez BOR nowej, wyższej jakościowo efektywności w realizacji ustawowych zadań. A to jest związane z odpowiednimi zmianami prawno-organizacyjnymi w funkcjonowaniu formacji.

Jakich zmian mogą się spodziewać szeregowi funkcjonariusze?

Absolutnie niezbędne jest podniesienie standardów przygotowania do wykonywania zadań formacji - potrzebne jest rozbudowanie szkoleń. Szkolenia powinny być ściśle powiązane z pragmatyką działań ochronnych. Celem ich winno być wpojenie funkcjonariuszom wręcz instynktownych odruchów służących wykonywaniu poszczególnych czynności ochronnych z postulowaną absolutną skutecznością. Dodatkowo szkolenia służyć powinny selekcji ekspertów ochrony od osób niezdolnych do osiągnięcia bezwzględnie wymaganego standardu.

Czyli chodzi o weryfikację pracowników?

Tak, jeżeli przez weryfikację rozumiemy nieustanne dokonywanie oceny ich przydatności do wykonywania obowiązków na danym stanowisku służbowym. Za bezpieczeństwo osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie powinni bowiem odpowiadać najlepsi.   

Czy zadania biura powinny być takie same jak do tej pory?

Moim zdaniem pewne zmiany są konieczne. Dla przykładu, ochronę polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych za granicą powinny wykonywać inne formacje, szerzej i sprawniej funkcjonująca w sferze zagranicznej. Praktyka pokazała, że BOR jest zbyt małą formacją i nie dysponuje wystarczającymi siłami i środkami dla w pełni efektywnej ochrony tych placówek.

* Płk Andrzej Pawlikowski, szef BOR w latach 2006-2007, społeczny doradca prezydenta Andrzeja Dudy