Reżyser jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości za gwałt na nieletniej od 1977 roku. Prawie miesiąc temu krakowski sąd, który rozpatrywał wniosek Stanów Zjednoczonych o wydanie reżysera, uznał że ekstradycja jest niedopuszczalna. Zarówno obrońcom, jak i polskiej prokuraturze przysługiwało odwołanie od tego postanowienia. Adwokaci Polańskiego nie złożyli zażalenia. Takiej decyzji nie podjęła też prokuratura. Dlatego postanowienie sądu o niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego - po uprawomocnieniu się - będzie ostateczna.

W styczniu Prokuratura Okręgowa w Krakowie wystąpiła do tamtejszego Sądu Okręgowego w Krakowie z wnioskiem o wydanie postanowienia w przedmiocie dopuszczalności wydania Romana Polańskiego władzom amerykańskim. Podstawą wystąpienia z powyższym wnioskiem był wniosek władz amerykańskich o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję wymienionego w oparciu o dołączone do wniosku dokumenty. Na tym etapie postępowania ekstradycyjnego po przesłuchaniu poszukiwanego i zapoznaniu się z przedstawioną przez stronę amerykańska dokumentacją, prokurator nie miał podstaw do zajęcia odmiennego stanowiska.

W toku toczącego się postępowania ekstradycyjnego Sąd Okręgowy w Krakowie uzupełnił materiał dowodowy, w tym o przesłane przez władze amerykańskie i szwajcarskie dodatkowe dokumenty, dopuścił też dowody zawnioskowane przez obrońców Romana Polańskiego, a także przeprowadził dowody z urzędu.

Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie przez Sąd Okręgowy w Krakowie, a także analiza treści uzasadnienia orzeczenia tego sądu z 30 października pozwala uznać stanowisko sądu o odmowie wydania Romana Polańskiego władzom amerykańskim za słuszne - czytamy w komunikacie prokuratury. Uzasadnienie postanowienia Sądu bardzo obszerne i szczegółowe w treści, zawiera wyczerpujące ustalenia dotyczące stanu faktycznego sprawy, kompletne wskazanie podstaw prawnych rozstrzygnięcia, a także w sposób logiczny przedstawia tok rozumowania i wnioskowania sądu. Prokuratura nie znalazła podstaw do formułowania zarzutów w zakresie naruszenia przy procedowaniu przez sąd w tej sprawie zarówno prawa materialnego, procesowego, nie znalazła również błędów w jego ustaleniach faktycznych.