Policja, która prowadzi poszukiwania chłopca, zatrzymała dotąd pięć osoby. Dwie z nich usłyszały zarzuty, ale skierowany do sądu wniosek o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu, został odrzucony.

Zdaniem Joanny Kaczmarek - Kęsik z radomskiego Sądu Okręgowego, co prawda uznano, że zebrany materiał dowodowy uprawdopodobnia zaistnienie przestępstwa, jednak prokuratura nie wykazała, aby istniała obawa, że podejrzani będą utrudniać postępowanie - mataczyć czy wpływać na zeznania świadków.

W związku z tym nie ma podstaw, by stosować wobec nich tymczasowy areszt. Dziś do prokuratury doprowadzona zostanie trzecia osoba, której także postawiono zarzut uprowadzenia połączonego z pozbawieniem wolności. Dwie pozostałe mają status świadka.

Orzeczenie sądu nie jest prawomocne. Prokuratura ma siedem dni na złożenie zażalenia. Do porwania doszło we wtorek rano. Trzech zamaskowanych mężczyzn czekało na kobietę na klatce schodowej. Siłą odebrali jej syna, wsiedli do samochodu i odjechali. Zaraz po przyjęciu zgłoszenia, policja ogłosiła Child Alert.