Dotąd w ręce policji trafiło sześć osób. Dwie mają status świadka, pozostałe są podejrzane o udział w porwaniu chłopca.

Ostatni z mężczyzn 35- latek - zatrzymany w Milanówku koło Warszawy - jest przesłuchiwany w prokuraturze - mówi Alicja Śledziona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

W ubiegłym tygodniu sąd zdecydował, że ojciec chłopca będzie poszukiwany na podstawie listu gończego, a jeśli uda się go ująć, trafi na 14 dni do aresztu. Taka jest procedura, gdy podejrzanemu stawia się zarzuty zaocznie.

Do porwania trzyletniego Fabiana doszło w ubiegłym tygodniu, we wtorek rano. Trzech zamaskowanych mężczyzn czekało na klatce schodowej. Gdy kobieta wychodziła z synem, odebrali jej go siłą, wsiedli do samochodu i odjechali. Policja, zaraz po przyjęciu zgłoszenia, uruchomiła Child Alert. Za tego rodzaju przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.

Najprawdopodobniej jeszcze dziś sąd wyda Międzynarodowy Nakaz Aresztowania ojca trzylatka.