Obraźliwe napisy pojawiły się najprawdopodobniej w nocy z niedzieli na poniedziałek. - To świadczy nie tylko o poczuciu bezkarności, ale i głupocie sprawców - denerwuje się Paweł Rozdżestwieński. - Posłużyli się najgorszymi w historii stereotypami, mieszając ideologie. Tego nie mogła zrobić osoba myśląca - dodaje.

Cmentarz żydowski w Sochaczewie jest jednym z najstarszych w Polsce. Wandale zdewastowali Ohel Cadyka Borsztajnów oraz pomniki memoratywne poświęcone sochaczewskim Żydom zamordowanym przez Niemców podczas okupacji hitlerowskiej.

- Sochaczew jest prawdopodobnie jedynym miastem w Polsce, gdzie obok siebie, na sąsiadujących cmentarzach, spoczywają katolicy, żydzi, ewangelicy, prawosławni oraz muzułmanie. Ale, jak widać, trzeba pielęgnować pamięć o wielokulturowości tego miejsca - mówi Rozdżestwieński.

Sprawa trafiła na policję. Dyrekcja sochaczewskiego muzeum zamierza przywrócić nekropolii godny wygląd. Pozbycie się napisów będzie kosztowało kilka tysięcy złotych. - Wyczyszczenie cegieł wszystkiego nie załatwi. Musimy podjąć prace na rzecz budowania kultury i pamięci historycznej - mówi Rozdżestwieński.