Rosjanie mieli pomijać obrażenia ofiar katastrofy prezydenckiego tupolewa lub wpisywać do protokołów takie, jakich ofiary nie odniosły - informuje RMF, dodając, że polska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku planuje wystosować kolejny wniosek do Rosji. Chodzi o zgodę na przesłuchanie 25 biegłych rosyjskich patomorfologów. Niestety, pierwszy wniosek w tej sprawie nie doczekał się odpowiedzi.

Polska prokuratura na razie ustaliła, że nieprawidłowości lub potencjalne fałszerstwa miały miejsce co najmniej w przypadkach 50 sekcji zwłok. Śledczy czekają jeszcze na polskie opinie medyczne w sprawie jeszcze 18 ofiar katastrofy.