Informację radia potwierdziła Prokuratura Generalna. Mateusz Martyniuk, jej rzecznik, nie chciał odpowiedzieć wprost na pytanie o grożący prokuraturze paraliż. Przyznał jednak, że problemów nie można wykluczyć. - Zawsze jest to strata dla każdej firmy, każdego podmiotu, jeśli odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy - dodał.

Zdaniem RMF FM liczba złożonych wniosków znacznie przewyższa statystyki z ubiegłych lat, kiedy to z podobnymi prośbami występowało około stu osób rocznie.

Prokuratorzy, którzy wybierają się na emeryturę, do tej pory pracowali przede wszystkim w prokuraturach apelacyjnych - a te, zgodnie z nową ustawą, mają zostać zlikwidowane. Część wniosków napłynęła jednak z jednostek okręgowych. Powody, o których w rozmowach z RMF FM mówili śledczy, dotyczyły "nowych porządków" już po wejściu w życie nowych zasad pracy prokuratury.

- Są niepewni swojej przyszłości w związku z planowanymi zmianami w prokuraturach. Nie wiedzą, do których jednostek trafią po reformie. Obawiają się też m.in. utraty dodatków funkcyjnych, które są wliczane do 6-miesięcznych odpraw. Pojawiają się także głosy: "Nie chcemy, by nami pomiatano" - czytamy w serwisie rmf24.pl.

Motywów prokuratorów nie rozumie Stanisław Piotrowicz z PiS. Szef sejmowej komisji sprawiedliwości przekonywał w rozmowie z rozgłośnią, że to właśnie nowa ustawa kończy z upolitycznieniem prokuratury, zaś uposażenia mają pozostać na dotychczasowym poziomie. Jego zdaniem, obawa może dotyczyć zwiększenia liczby obowiązków. - Dotychczas w prokuraturze było utarte powiedzenie: im wyższa instancja, tym mniej pracy i większe wynagrodzenie - i ten model prokuratury zostaje zmieniony - wyjaśnia.

Projekt ustawy o prokuraturze przewiduje między innymi połączenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz likwidacje prokuratur apelacyjnych i powołanie regionalnych. Ustawa wprowadza też jawność oświadczeń majątkowych prokuratorów czy też jawność postępowań dyscyplinarnych. Znacznie wzmocniona zostanie również pozycja szefa resortu sprawiedliwości. O CO DOKŁADNIE CHODZI W USTAWIE? >>>