W sobotę wieczorem prezydent Andrzej Duda spotkał się w Krakowie z delegacją amerykańskich senatorów. Do nieformalnego spotkania, które trwało około dwóch godzin, doszło w jednej z restauracji przy Rynku Głównym. Już po rozmowach, Katarzyna Kukieła, współwłaścicielka kamienicy, w której mieszczą się i restauracja, i hotel – jest ona także członkiem Komitetu Obrony Demokracji – umieściła na FB wpis:

"Panie prezydencie, jadłeś dzisiaj kolację i spotykałeś się z senatorami Stanów Zjednoczonych w moim hotelu. Czy nadal ty i twój elektorat uważacie, że ja jestem w KOD i od 3 grudnia protestuję pod TK i biorę udział we wszystkich marszach i manifestacjach dlatego, że oderwaliście mnie od, jak to elegancko i typowo po waszemu określiliście, koryta?!!! Mam nadzieję, sądząc po zadowolonej pańskiej minie, że jedzenie z mojego koryta wszystkim smakowało, a wnętrza i ich wystrój do gustu przypadły" - czytamy we wpisie Kukieły.

Komentarz zaczął krążyć w sieci. Teraz do wpisu ustosunkowali się także restauracja i hotel. Przedstawiciele tej pierwszej napisali, że nie mają nic wspólnego z Kukiełą i są zaskoczeni jej komentarzem. Z kolei przedstawiciele hotelu opublikowali oficjalne oświadczenie. 

Szanowny Panie Prezydencie.
W imieniu Zarządu Hotelu Wentzl chciałbym Szanownego Pana Prezydenta serdecznie przeprosić za żenujący wpis Pani Katarzyny Kukieły . Wspólnicy Naszej Firmy są skonfundowani prywatnymi opiniami Pani Katarzyny Kukieły na które nie mamy wpływu i z którymi się nie utożsamiamy.
Z Wyrazami Szacunku Krzysztof Kwaśny Prezes Zarzadu