Dość poważna awaria ePUAP. Sztab antykryzysowy wdraża już plan awaryjny, by ją szybko wyeliminować. Za niedogodności przepraszamy – poinformował jeszcze w piątek wieczór Karol Manys, rzecznik prasowy Ministerstw Cyfryzacji. Anna Streżyńska szef resoru podała z kolei, że doszło do fizycznego uszkodzenia systemu, a sam ePUAP został zbudowany bez backupu. "Oznaczałoby to, że w razie awarii, ciągłość działania platformy nie może zostać zachowana, co jest kluczowe przy tego rodzaju projektach", podaje Gazeta.pl.

Tym razem awaria jest za poważna, żeby wystarczyło pogonienie ludzi. Sposób w jaki zbudowano ePUAP może być przedmiotem habilitacji. Pisałam już kiedyś, że gdyby nie środki UE to należałoby go zaorać – podkreślała też minister cyfryzacji.

Serwis Niebezpiecznik.pl przekonuje tymczasem – powołując się na publicznie dostępną dokumentację – że to nieprawda. Bo Platforma ePUAP ma "środowisko zapasowe".

ePUAP pozwala m.in. na złożenie wniosku o świadczenie 500 plus i opłacenie składek.