W banku musi być porządek. W domu zdarza się czasem, że znajdujemy na podłodze albo na półce kilka monet lub banknot. Czyje to są pieniądze – pyta mama. W banku taka sytuacja jest niemożliwa. Pieniądze nie mogą się poniewierać po podłodze. Bank musi wiedzieć dokładnie, które pieniądze do kogo należą. I to co do grosza. Po to, żeby pieniędzy nie ubywało i się nie zawieruszały, ludzie wymyślili rachunki bankowe. To rodzaj szufladek, dzięki którym pieniądze przechowywane są w największym porządku. Ale rachunki bankowe służą nie tylko do utrzymania porządku bankom.

Służą przede wszystkim nam i aby nasze pieniądze były przechowywane bezpiecznie, żebyśmy wiedzieli, ile ich mamy i mogli zawsze je wypłacić, gdy tylko ich potrzebujemy.

Każdy rachunek bankowy ma swój numer. Składa się on aż z 26 cyfr i dlatego trudno go zapamiętać. Tak musi być, bo ludzi na świecie jest wielu i dlatego jest wiele rachunków bankowych. Tyle cyfr jest po to, żeby można było bez problemu odróżnić rachunki. Wystarczy jednak tylko wiedzieć, w jakim banku ma się rachunek, i zapamiętać cztery ostatnie cyfry, a wtedy na pewno się nie zgubimy. Specjalnie dla dzieci powstało PKO Konto Dziecka. To nasz pierwszy rachunek bankowy.

RYS. KINGA SAMOJEDEN (LAT 6)

Konto internetowe

To nasz osobisty sejf. A w zasadzie coś więcej niż zwykły sejf, pomaga nam bowiem decydować o tym, na co przeznaczymy nasze pieniądze. Dzięki niemu zawsze wiemy, ile pieniędzy mamy, ile wydaliśmy, a ile udało się nam zaoszczędzić. Dawniej sejfy – ciężkie, stalowe szafy lub kasety – umieszczano w bankach lub w domu. Podobnie jest z naszym kontem internetowym – jest w banku, jest bezpieczne, a kluczem do niego są nasze login i hasło. Różnica jest tylko taka, że ten nasz sejf mamy zawsze pod ręką.

Wystarczy połączyć się z internetem, żeby do tego sejfu zajrzeć. Po co? Aby sprawdzić, czy mamy pieniądze na wydatki i żeby zaplanować oszczędzanie.

Trzeba jednak pamiętać, że konto internetowe musi być bezpieczne. Naszego klucza do sejfu, czyli loginu i hasła, nie wolno nikomu innemu podawać. Mogą je znać tylko rodzice.

Konto internetowe pomaga nam decydować o tym, na co przeznaczamy pieniądze. To ważne, żeby były na coś przeznaczane, a nie żeby rozchodziły się same, jak chcą. Konto internetowe znacznie ułatwia panowanie nad naszymi oszczędnościami.

RYS. DAMIAN ŻURAWSKI (LAT 12)

Bezpieczeństwo w sieci

Internet to piękny i ciekawy świat. Nawet jeśli już sprawnie się po nim poruszamy, to nie znaczy, że jesteśmy w nim bezpieczni. „Jak to? Przecież w moim pokoju nic złego nie może mi się przydarzyć” – ktoś powie. Prawda leży gdzieś pośrodku.

Po włączeniu internetu, jesteśmy jednocześnie w dwóch światach: naszego pokoju i cyberprzestrzeni. Kiedy publikujemy informacje o sobie, stają się one dostępne dla wszystkich. Czy na pewno tego chcemy? Zwłaszcza kiedy są to informacje bardzo prywatne i osobiste. Imię i nazwisko, adres domowy i numer telefonu ogłoszone w internecie są już ogólnodostępne, kto tylko chce, może je wykorzystać. A wcale nie jest pewne, że wykorzysta je dla naszego dobra.

W sieci najczęściej rozmawiamy ze znajomymi. Ale nie zawsze. Nie widzimy osoby, która chce z nami rozmawiać. Może udawać kogoś innego, niż jest w rzeczywistości. Z takimi osobami nie należy umawiać się w prawdziwym świecie. Nie wolno podawać im żadnych bliższych informacji o sobie!

Jeśli będziemy zachowywać te zasady, a do tego używać tylko legalnego oprogramowania, aktualnego systemu operacyjnego i programów antywirusowych, to w sieci nie przytrafi nam się nic złego.