Półrocze rządów PiS kojarzy mi się z takim dowcipem. Jasiu, Jasiu, nie sikaj do basenu! Ale proszę pani, przecież wszyscy sikają! Tak Jasiu, ale tylko ty z trampoliny - powiedziała w wywiadzie dla "Polityki" prawicowa blogerka Kataryna.

W wywiadzie z Rafałem Wosiem przyznała, że ciekawi ja Jarosław Kaczyński, bo chciałaby go zapytać, czy on nie widzi tego, co wydaje się tak fundamentalne i zupełnie oczywiste. - Odtrąca tych, którzy dali mu władzę. Mnie na przykład - stwierdza Kataryna.

Blogerka mówi, że głosował na PiS i do Prawa i Sprawiedliwości jest jej najbliżej. - To jedyna partia, której przeszkadzają wady III RP i – przynajmniej w deklaracjach – chce ją gruntownie naprawiać - mówi.

Miała być "dobra zmiana", jest - taka sobie. W wielu obszarach PiS błyskawicznie weszło w buty poprzedników i zamiast naprawiać państwo, ochoczo korzysta z jego słabości. Nie widzę różnicy pomiędzy obsadzaniem swoimi państwowych spółek przez PO a tym, co teraz robi PiS. Albo telewizja. Zawsze byłam za budową mediów publicznych stojących na silnych podstawach. Ale sztandarowy produkt TVP Jacka Kurskiego, czyli "Wiadomości", to porażka, której nie da się obronić. Jeśli komuś się nie podobało przegięcie i nierzetelność "Faktów" TVN, to nie może mu się podobać robienie tego samego w "Wiadomościach" - mówi Kataryna w "Polityce".

I tak jest, niestety, w wielu obszarach, zamiast zmieniać to, co się krytykowało, konserwuje się patologie. Nadzieja przechodzi w rozczarowanie, które z kolei stopniowo zmienia się w irytację. Nawet ważną rzecz, jak audyt rządów poprzedników, można było ośmieszyć formą prezentacji i złotym mercedesem, który wcale nie był złoty. Nie rozumiem, dlaczego Kaczyński to robi. Czy nie widzi, że jego partia staje się obciachowa? Czy naprawdę sądzi, że wyborcy z powodu 500 plus wybaczą mu te rozczarowania, te wszystkie małe i duże zdrady pewnych wartości, na których obiecał oprzeć swoje rządy? - krytykuje blogerka.

Według Kataryny jakość rządzących mierzy się tym, jaki jest ich stosunek do obywatela, zwłaszcza do obywatela, który ma inne zdanie. Dodaje, że wielu jej znajomych, którym bardzo zależy na państwie, uczestniczy w marszach KOD. - Władza - z którą ciągle sympatyzuję - bez potrzeby obraża i antagonizuje obywateli, którym zależy i którzy się autentycznie przejmują - tłumaczy.

Po ukazaniu się wywiadu Kataryna stała się obiektem wielu negatywnych komentarzy:

Bronił jej autor wywiadu, ale blogerka i tak usunęła konto.