Do wypadku doszło około godziny 15. Dwoje dzieci w wieku osiem i 12 lat oraz 18-latka korzystało z karuzeli typu "wirująca kanapa", znajdującej się w wesołym miasteczku przy ul. Smoczej. W pewnym momencie cała trójka wypadła z siedzeń i spadła na podest oraz na trawę.

Staliśmy w tłumie ludzi, zaczęły się piski, krzyki. Najprawdopodobniej otworzyła się klapa - opowiadał jeden ze świadków zdarzenia. - Po każdym okrążeniu wypadała kolejna osoba - dodał.

Poszkodowani zostali zabrani do szpitala. Według wstępnych ustaleń żadne z dzieci nie odniosło poważniejszych obrażeń, cała trójka po wypadku była przytomna.