Taka taktyka ze strachu przed tabloidami, nie podejmować żadnych decyzji, prowadzić do tego, że rażąco się różniły uposażenia polskich posłów od kolegów w Europie była błędna. Ta decyzja moim zdaniem jest decyzją odważną  - mówi w rozmowie z Superstacją Stefan Niesiołowski z PO. Nie przeszkadza mu nawet, że według projektu zwiększenia uposażeń polityków, obecna pierwsza dama, jak i jej poprzedniczki dostaną stałą pensję. To jest moim zdaniem racjonalne, dlatego że skoro wszędzie na świecie były prezydent i żona byłego prezydenta otrzymuje jakieś pieniądze, bo to osoba, która na pewnym poziomie powinna żyć. To jest decyzja racjonalna - podsumował.

PiS zaprezentowało dziś projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Chcemy zaproponować nowatorski pomysł, by te wynagrodzenia zależały od czterech czynników: od wzrostu PKB, od współczynnika Giniego, od minimalnego wynagrodzenia w kraju i od średniego wynagrodzenia w kraju - podkreślił poseł Łukasz Schreiber. Zaznaczył, że podobny mechanizm się stosuje w przypadku menadżerów spółek, których uposażenie jest uzależnione od wyników ich firmy.

Jeżeli sytuacja gospodarcza jest lepsza, to rządzący politycy będą mieli wyższe uposażenia, jeżeli będzie się Polakom żyło gorzej, jeżeli PKB spadnie poniżej 2 proc., to prezydent, czy ministrowie będą zarabiali mniejsze pieniądze - powiedział poseł PiS. Jednocześnie Schreiber zaznaczył, że od 2008 roku nie było znaczących podwyżek w administracji rządowej. Podkreślił, że obecnie często ministrowie i wiceministrowie zarabiają dużo mniej od dyrektorów departamentów w ministerstwach, którymi zarządzają. Nazwał tę sytuację "patologiczną".

Poseł PiS zapowiedział, że projekt ma też m.in. wprowadzić wynagrodzenie dla małżonki prezydenta (lub małżonka, gdyby w przyszłości prezydentem była kobieta) - miałoby ono wynosić 55 proc. wynagrodzenia przysługującego prezydentowi. Schreiber podkreślił, że pierwszej damie - która na czas kadencji prezydenckiej rezygnuje z jakiegokolwiek zatrudnienia - a która wykonuje ciężką pracę, należy się wynagrodzenie.