Premier mówiła na niedzielnej konferencji prasowej, że Światowe Dni Młodzieży to wielkie wyzwanie organizacyjne i logistyczne, a zaangażowanych w nie było wiele instytucji rządowych i samorządowych, a także "dziesiątki tysiące ludzi, którzy strzegli bezpieczeństwa młodych ludzi bawiących się w Polsce".

Premier podziękowała za pracę przy ŚDM szefowej swej kancelarii Beacie Kempie, pełnomocnikowi rządu ds. ŚDM Pawłowi Majewskiemu. Dziękowała również służbom - straży pożarnej, policji, wojsku, służbom specjalnym oraz służbom medycznym za ich wkład w zapewnienie bezpieczeństwa podczas Światowych Dni Młodzieży.

 - To jest zasługa resortów, którymi kieruje pan minister (SWiA) Mariusz Błaszczak, pan minister (ON) Antoni Macierewicz, ale też trudno nie podkreślić roli pana ministra (infrastruktury) Andrzeja Adamczyka, który odpowiadał za transport, za to żeby logistycznie młodzież i goście dotarli tutaj do Krakowa wtedy, kiedy odbywały się te najważniejsze uroczystości - mówiła Szydło. Podziękowania skierowała również do służb wojewody małopolskiego oraz do władz samorządowych Krakowa i Wieliczki.

- Mogę powiedzieć z satysfakcję, że perfekcyjnie działały służby, perfekcyjnie działały wszystkie te instytucje, które były zaangażowane w organizację Światowych Dni Młodzieży ze strony rządu - podkreśliła szefowa rządu.

Dodała, że "zaangażowanie tych ludzi, tych wszystkich organizacji, instytucji zaowocowało tym, że dzisiaj możemy powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi, że Światowe Dni Młodzieży w Krakowie przebiegły w sposób perfekcyjny".

- Były przygotowane w taki sposób, że wszyscy byli bezpieczni i przede wszystkim, że młodzież, która tutaj u nas gościła, mogła w ciągu tych dni przeżywać piękne chwile bez żadnych zakłóceń. I to jest na pewno ogromna zasługa służb, którym jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję - zaznaczyła premier.