- Jeśli okaże się, że nasi kierowcy brali udział w jakimkolwiek akcie wandalizmu, na pewno wyciągniemy wobec tych osób konsekwencje. Rozstaniemy się z nimi - deklaruje Agnieszka Rucińska, prezes korporacji taksówkarskiej.

Sprawa trafiła już do stołecznej policji, która zajmuje atakiem na kierowcę świadczącego usługi w ramach popularnej platformy przewozowej.

- To co się stało będziemy kwalifikować prawdopodobnie pod zniszczenie mienia i groźby karalne - mówi nadkom. Robert Szumiata, oficer prasowy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa Śródmieście.