O postawieniu zarzutów poinformowała w piątek po południu rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska. Wyjaśniła, że każdemu z mężczyzn przedstawiono zarzuty dokonania "wspólnie i w porozumieniu" dwóch zabójstw.

Zapytana o przyczynę śmierci kobiet rzecznik odparła, że powinny ją wyjaśnić zaplanowane na sobotę rano sekcje zwłok.

Także w sobotę śledczy mają podjąć decyzję w sprawie ewentualnego skierowania do sądu wniosku o aresztowanie obu podejrzanych.

Adamska-Okońska dodała, że czynności w tej sprawie wykonują prokuratorzy ze zlokalizowanego w Żninie Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Szubinie, jest jednak duże prawdopodobieństwo, że śledztwo zostanie w najbliższych czasie przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy.

Zapytana o ewentualne motywy, jakimi mogli kierować się podejrzani o zabójstwa rzecznika powiedziała, że na taką informację "jest jeszcze za wcześnie". Potwierdziła jednak, co podawały wcześniej media, że policjanci w trakcie swoich działań pozyskali informację, że w sprawie mogło pojawić się żądanie okupu. - Ta informacja jest sprawdzana – powiedziała PAP Adamska-Okońska.

W sprawie zatrzymana została także 17-latka. - Zostaną z nią wykonane czynności, nie wiemy w jakim charakterze zostanie ona przesłuchana – powiedziała rzecznik.

Jak wcześniej poinformowała PAP podinsp. Monika Chlebicz rzeczniczka prasowa komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, w nocy ze środy na czwartek ojciec pochodzącej z miejscowości Barcin 15-latki zgłosił jej zaginięcie.

Chlebicz podała, że w sprawę włączyli się policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy oraz CBŚP. W efekcie ich działań w czwartek po południu zatrzymano osoby mogące mieć związek ze zniknięciem nastolatki. Rzeczniczka poinformowała też, że ostatecznie w związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby - dwóch mężczyzn w wieku 20 i 21 lat oraz 17-latkę.

Z kolei w nocy z czwartku na piątek w jeziorze w małej miejscowości w pow. mogileńskim policjanci znaleźli ciała dwóch kobiet: zaginionej 15-latki i 23-latki.

Według mediów jeden z podejrzanych i obie ofiary pochodziły z tej samej miejscowości, a w środę kobiety miały być widziane jak wsiadały do samochodu tego mężczyzny. RMF FM podało, że według nieoficjalnych informacji zatrzymani mężczyźni dzwonili do ojca 15-latki z żądaniem 10 tys. zł okupu.