Rzepliński był pytany przez dziennikarzy, czy międzynarodowe wsparcie udzielone TK podczas konferencji w Gdańsku będzie miało znaczenie w sporze między TK a rządem.

Rząd widzi, wie i czuje. Ani języka, ani gestu Kozakiewicza rządowi nie pokazuję i nie mam takiego zamiaru - odpowiedział prezes TK.

Podczas obchodów 30-lecia TK w Gdańsku głosy poparcia dla niezależności Trybunału Konstytucyjnego w Polsce udzielili prezesi sądów konstytucyjnych z Czech, Litwy, Łotwy, Mołdawii i Ukrainy. O tym, że polski TK jest w tej chwili poddawany niesprawiedliwym atakom mówił też m.in. przewodniczący Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio.

Każdy musi znać swoją rolę i miejsce w porządku konstytucyjnym. I wtedy można mówić o zasadzie "każdy wygrywa, a nikt nie przegrywa". Konstytucja jest wspólnym dorobkiem nas wszystkich - podkreślił Rzepliński.

Jego zdaniem nie ma "w zasadzie pola do konfliktu kompetencyjnego między rządem a trybunałem". Bo trybunał nie rządzi, a tylko rozstrzyga o tym, czy przepis poddany jego kontroli jest zgodny lub niezgodny z konstytucją - wyjaśnił.

Obchody 30-lecia TK odbywają się w Dworze Artusa w Gdańsku. Głównym punktem uroczystości jest konferencja pod hasłem "Trybunał Konstytucyjny na straży wartości konstytucyjnych". W trakcie konferencji zaplanowano referaty sędziów TK w stanie spoczynku i sędziego orzekającego prof. Leona Kieresa oraz naukowców z całego kraju. Konferencję zakończy otwarta dla publiczności dyskusja panelowa pt. "Wolność obywatela od strachu przed własnym państwem".