- Został podmieniony najprawdopodobniej podczas długiego listopadowego weekendu – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza. I denerwuje się: - Sprawy nie zgłoszono do konserwatora zabytków, choć  teren przed urzędem jest objęty ochroną konserwatorską.

Teraz Lech Kaczyński jest bardziej podobny do siebie, zdaniem części Polaków. Nowa płaskorzeźba ma też inny kolor.

Andrzej Melak, poseł PiS, który w kwietniu odpowiadał za uroczystość odsłonięcia obelisku, pytany o zmianę wizerunku, ironizuje: - To przyroda wyrobiła. Wiatr wywiał, a piasek wyszlifował. 

Inicjatorem renowacji jest komitet społeczny z udziałem m.in. przedstawicieli duchowieństwa oraz działaczy społecznych, m.in. z Kręgu Pamięci Narodowej i Komitetu Katyńskiego. Z uwagi na krótki termin wykonania upamiętnienia (w związku z uroczystościami 10 kwietnia 2016 r.) jego twórcy od początku zastrzegli sobie prawo do zmiany wizerunku ŚP. Prezydenta" – odpowiedziała Ewa Filipowicz, rzeczniczka wojewody. I podkreśla, że prace odbyły się za zgodą wojewody w sobotę 12 listopada przed południem. Źródło: tvnwarszawa.pl

O pomniku było już głośno w kwietniu, kiedy pojawił się na pl. Bankowym – został umieszczony nielegalnie, bez koniecznej zgody stołecznego konserwatora zabytków, tłumaczy ratusz.

O zmianie wizerunku jako pierwsze poinformowało RMF FM.