Na etapie Prokuratury Krajowej jest obecnie 9 zażaleń na ekshumację, sześć sprzeciwów dot. decyzji o ekshumacji i dwa wnioski o uchylenie tej decyzji – poinformowała w piątek prokurator.

Podkreśliła, że nie zna treści tych pism; przypomniała jednocześnie, że w tej sprawie wydane zostało zarządzenie o ekshumacji oraz postanowienie w przedmiocie powołanie biegłych.

Prokuratura od początku stoi na stanowisku, że przepisy Kodeksu postępowania karnego nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na decyzję o ekshumacjach. Wskazywał na to m.in. podczas specjalnej konferencji w Prokuraturze Krajowej nt. śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek. Apelował, by "nie mylić ekshumacji z oględzinami i sekcją zwłok".

Kwestia złożenia zażalenia na art. 210 kodeksu postępowania karnego (...) odnosi się do treści przepisu, który mówi, że prokurator może zarządzić wyjęcie zwłok z grobu (...), jednak ten artykuł należy czytać łącznie z art. 209, który traktuje o oględzinach, jak i o sekcji zwłok, bo się on do niego odnosi i ma z nim bezpośredni związek – mówił.

Ocenił też, że ekshumacje 83 ofiar katastrofy smoleńskiej są niezbędne wobec popełnionych błędów.

W tym tygodniu przeprowadzono m.in. ekshumację pary prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich.

Decyzje dot. ekshumacji spotkały się ze sprzeciwem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. W październiku ponad 200 osób, członków rodzin 17 ofiar zaapelowało do wszystkich ludzi dobrej woli, duchownych i przedstawicieli władz o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich.

"Stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu" - napisali w liście otwartym.

Pod listem podpisali się m.in. członkowie rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Artura Francuza, Jarosława Florczaka, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.

List ten skierowali też do prezydenta Andrzeja Dudy.

Zażalenie ws. postanowienia o ekshumacji żony złożył do prokuratury m.in. Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz. Jak powiedział PAP, na razie nie otrzymał w tej sprawie odpowiedzi; zaznaczył równocześnie, że ma nadzieję, iż zostanie ono szybko rozpatrzone, a jeśli decyzja prokuratury będzie negatywna, zaskarży ją do sądu.

W tej sprawie wypowiadał się też rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Podkreślał, że Kpk przewiduje zażalenie m.in. na "inne czynności" prokuratury, a w tym pojęciu można pomieścić również ekshumację. Wskazał przy tym art. 236 par. 1 Kpk, który mówi, że na postanowienie dot. przeszukania, zatrzymania rzeczy i w przedmiocie dowodów rzeczowych oraz na inne czynności przysługuje zażalenie osobom, których prawa zostały naruszone. Według RPO zażalenie na postanowienie wydane lub czynność dokonaną w postępowaniu przygotowawczym rozpoznaje sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzone jest postępowanie.

Jak informowała PK, w tym roku ma zostać przeprowadzonych w sumie 10 ekshumacji. Kolejne zaplanowane są na 22 i 24 listopada. Wtedy według nieoficjalnych informacji, niepotwierdzonych przez prokuraturę, ekshumowani mają zostać Stefan Melak oraz Tomasz Merta.