- Budowa zachodniego odcinka II linii metra jest w toku. 29 listopada podczas robót teletechnicznych w miejscu, gdzie powstanie przyszła stacja o roboczej nazwie "Młynów", w rejonie skrzyżowania ul. Górczewskiej i Syreny zostały odnalezione szczątki ludzkie. O tym fakcie kierownik budowy zawiadomił stosowne instytucje. W pierwszym rzędzie Państwowe Muzeum Archeologiczne, które dla budowy metra tak odcinka wschodniego, jak i zachodniego pełni nadzór archeologiczny. Bezpośrednio po zgłoszeniu, w ciągu niespełna godziny pojawił się nadzór archeologiczny i podjął wszystkie działania, które są niezbędne w takiej sytuacji - mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk.

Jak podkreślił zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie Wojciech Borkowski, elementy odnalezionych szczątków m.in. czaszka, fragmenty żeber i kości długich prawdopodobnie umożliwią archeologom identyfikację płci. - Być może pozwolą także ustalić przyczynę śmierci. Te analizy antropologiczne i paleopatologiczne są w tej chwili w trakcie. Szkielet jest dosłownie cztery dni w naszych rękach i będziemy go badali. Poinformujemy państwa o wynikach - powiedział.

Prezes Metra Warszawskiego dodał, że wykonując funkcję inwestora zastępczego nawiązali współpracę z Muzeum Powstania Warszawskiego. - W myśl tego porozumienia dostarcza ono nam także informacji wstępnych o charakterze historycznym, mówiących co w danym miejscu mogło się dziać, by kierownictwa budów zwracały szczególną uwagę podczas prac. Jesteśmy także z Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Archeologicznym umówieni na aktywność o charakterze edukacyjnym, by przedstawić historię tych szczątków. Te wszelkiego typu znaleziska będą też opracowywane przez Muzeum Powstania Warszawskiego, by starać się je powiązać z wydarzeniami o charakterze militarnym, które miały miejsce na tym obszarze - zaznaczył.

Przypomniał, że nie jest to pierwsze znalezisko, które miało miejsce przy budowie metra. - Pierwsze miały miejsce po stronie wschodniej, ale miały one charakter materialny. Były to cząstki różnego rodzaju naczyń, narzędzi, ale także budowa metra pozwoliła na odsłonięcie jednego z najstarszych siedlisk ludzkich po prawej stronie Warszawy - powiedział Lejk.