Poinformował o tym w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Dodał, że obojgu podejrzanym grozi kara do 10 lat więzienia. Wyjaśnił, że kobieta działała w warunkach recydywy - była wcześniej karana i odbywała karę pozbawienia wolności.

W środę do jednej z poradni opieki zdrowotnej przy ul. Piotrkowskiej zgłosiła się kobieta z dzieckiem. Miało ono przejść okresowe badania. Po obejrzeniu dziewczynki lekarz stwierdził liczne zasinienia na ciele. Dziecko zostało przewiezione do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wezwano policję; zatrzymano rodziców dziecka.

Jak informuje Kopania, u dziewczynki stwierdzono pęknięcie kości czołowej oraz sińce na główce i tułowiu. Wyjaśnił, że pełna ocena skutków zdrowotnych możliwa będzie jednak dopiero po pewnym czasie - wówczas będzie można stwierdzić, czy powstałe obrażenia utrzymają się dłużej czy krócej niż 7 dni - co ma wpływ na kwalifikację prawną i wymiar kary.

To drugi w ciągu kilku dni w Łodzi przypadek znęcania się nad dzieckiem. W środę prokuratura postawiła 33-letniemu mężczyźnie zarzut zabójstwa 4-latki oraz znęcanie się nad nią ze szczególnym okrucieństwem. Jej matka usłyszała zarzut narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oboje trafili do aresztu.