Jest bardzo spokojnie. Nie odnotowaliśmy dotąd żadnych poważnych incydentów, agresywnych zachowań wobec wolontariuszy - powiedział PAP przed godz. 13 młd. asp. Michał Gaweł z Komendy Głównej Policji.

Policjanci radzą wolontariuszom, by prowadzili zbiórki w bezpiecznych miejscach: dobrze oświetlonych, z dużym natężeniem ruchu pieszych, objętych monitoringiem kamer. Zachęcają też, by unikać kwestowania pojedynczo. Starajcie się zapewnić sobie towarzystwo innych wolontariuszy, a jeżeli to możliwe - opiekę osób dorosłych - wskazuje KGP.

Policja podkreśla, że szczególnie ważne jest, by wolontariusze wracając do sztabu po zakończeniu zbiórki pieniędzy poruszali się w grupie, korzystając z pomocy znajomych i bliskich.

Jeżeli będziecie tego potrzebowali, zwracajcie się o pomoc do policji (numer telefonu alarmowego 997 lub 112) lub straży miejskich i gminnych (numer telefonu alarmowego 986). "Możecie im bezpośrednio zgłaszać swoje uwagi na temat waszego bezpieczeństwa podczas prowadzenia zbiórki pieniędzy - przypominają policjanci.

Policja radzi też darczyńcom, by sprawdzali identyfikatory kwestujących – czytelność danych i zdjęcia, numer i "serduszkowe" logo WOŚP. Taki identyfikator mają przy sobie wszyscy kwestujący, także - co często się zdarza - najmłodsi. Również puszki są oklejona banderolami Fundacji WOŚP, a na górze przy otworze do wrzucania pieniędzy znajduje się wyraźnie widoczny numer - ten sam, który widnieje na identyfikatorze.

W tegorocznym Finale WOŚP uczestniczy ok. 120 tys. wolontariuszy. Finałowi towarzyszy mnóstwo imprez, m.in. koncerty, wydarzenia sportowe, licytacje i różnego rodzaju happeningi. WOŚP zbiera też pieniądze zagranicą, np. w Stanach Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii, Chinach, Japonii oraz w wielu krajach europejskich. Datki wpłacać można nie tylko gotówką, poprzez sms-y i online, wielu wolontariuszy ma przy sobie terminale.

Do godz. 12.37, jak informowano na stronie WOŚP zebrano już 7 mln 139 tys. 363 zł.