Jak podaje tabloid, dopiero po pytaniach "Super Expressu" o tę sprawę, ministerstwo zapowiedziało, że podejmie "stosowne decyzje".

Sylwia Iwańczuk to dobra znajoma ministra Krzysztofa Jurgiela. Oboje znają się jeszcze z Białegostoku, oboje pochodzą właśnie z tej miejscowości. W resorcie Iwańczuk pojawiła się w lutym ub. roku. Najpierw objęła stanowisko dyrektora biura administracyjno-gospodarczego. A 28 czerwca została dyrektorem generalnym resortu.

30 czerwca natomiast zapadł wyrok ws. omówienia dyrektora PIG Jerzego N. - Sylwia I. została uznana za winną pomówienia dyrektora Instytutu o prześladowanie jej w pracy i w godzinach poza pracą, co skutkowało odwołaniem dyrektora z zajmowanego stanowiska. Została skazana na grzywnę 10 tys. zł i zapłatę 500 zł na Polski Czerwony Krzyż. Wyrok uprawomocnił się 5 grudnia 2016 r. - poinformowała Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

Według ministerstwa w momencie zatrudnienia pani Iwańczuk nie było przeszkód prawnych. - Minister został poinformowany o prawomocnym wyroku przez Szefa Służby Cywilnej w drugiej połowie stycznia. Obecnie pani dyrektor przebywa na urlopie, ale po powrocie minister podejmie stosowne decyzje w tej sprawie - tłumaczyła Małgorzata Książyk, szefowa biura prasowego resortu rolnictwa.