26-latka z Poznania poznała przez Internet mieszkańca Podkarpacia, który się w niej zakochał. Podała się - jak pisze policja.pl - za córkę bardzo bogatego i wpływowego znanego człowieka. Ze swym partnerem spotykała się w hotelach, bo - jak tłumaczyła - chciała uniknąć dziennikarzy. Potem powiedziała swemu wybrankowi, że jest w ciąży i potrzebuje pieniędzy na badania - chłopak dał jej wtedy 20 tysięcy złotych. Kobiecie udało się też nabrać rodziców partnera - od jego matki wyciągnęła 125 tysięcy złotych na zorganizowanie hucznego wesela.

 Mężczyzna poznał prawdę dopiero, gdy jego wybrankę zatrzymała policja. Okazało się, że była poszukiwana za oszustwa internetowe i wyłudzanie usług hotelowych. Wystawiono za nią 6 listów gończych, a 22 prokuratury próbowały ustalić jej miejsce pobytu. Sąd już ją aresztował, a za oszustwa grozi jej 8 więzienia.