Bez władzy sądowniczej nie ma ochrony podstawowych praw i wolności obywatelskich - powiedziała pierwsza prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Gersdorf podczas otwarcia w Katowicach konferencji "Sędzia a Konstytucja. Kryzys sądownictwa konstytucyjnego a rozproszona kontrola zgodności prawa z Konstytucją"

Uważam, że na wszystkich prawnikach spoczywa obowiązek podtrzymywania albo może już ratowania demokratycznego państwa prawnego, a nie całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji - mówiła. Apelowała do mediów, by uaktywniły także swoją wychowawczą rolę. Media nie powinny tylko zajmować się wyłapywaniem newsów, ale tłumaczyć społeczeństwu, na czym polega, dla każdego obywatela, właśnie to demokratyczne państwo prawa - dodała.

Przypomniała, że to konstytucja jest źródłem podstawowych wolności obywatelskich, a żadne demokratyczne państwo prawne nie może funkcjonować bez kontroli konstytucyjnej.

Jak mówiła, sędzia Trybunału Konstytucyjnego podlega tylko konstytucji, a sędziowie sądów powszechnych ustawom i konstytucji. Ale żaden sędzia nie powinien i nie może dawać pierwszeństwa ustawie przed niedającymi się z nią pogodzić rozwiązaniami konstytucyjnymi i międzynarodowymi. Sąd może odmówić zastosowania ustawy czy aktu pod ustawowego właśnie w razie niezgodności ze standardami międzynarodowymi - mówiła Gersdorf.

Zaznaczyła, że nie ma ugruntowanego orzecznictwa czy sądy mogą odmówić zastosowania normy niezgodnej ich zdaniem z konstytucją i czy w sytuacji poważnych zakłóceń funkcjonowania Trybunału (Konstytucyjnego - PAP) można przyjąć, że sędziowie mogą samodzielnie odmawiać stosowania norm krajowych niezgodnych z konstytucją. To dopiero musi ulec jakieś wykształceniu na drodze praktycznej - wskazała. Gersdorf powiedziała, że na skutek akcji medialnej wyraźnie podważane jest zaufanie społeczeństwa do sądów i sędziów. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych działań, myślę, że teraz mamy sytuację szczególną - mówiła.