Prokurator poinformowała, że zarówno Ryszard D. jak i Elżbieta B. złożyli wyjaśnienia; kobieta była prawdopodobnie konkubiną D.

Prokuratura nie ujawnia informacji na temat treści wyjaśnień złożonych przez zatrzymanych ani tego, czy przyznali się do winy.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz potwierdziła też wcześniej informacje, że dziewczynka była pod wpływem alkoholu. - To, czy również pod wpływem innych środków, będzie badane. Opuściła już szpital, jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo - dodała.

Poinformowała, że zarówno rodzina dziewczynki, jak i sama dziewczynka są pod opieką psychologa. Dodała, że prokuratura będzie chciała przesłuchać dziecko - jak sprecyzowała - dojdzie do tego, gdy będzie to możliwe, z udziałem psychologa.

Prokuratura potwierdziła też, że Ryszard D., który jest już podejrzany w sprawie uprowadzenia 12-latki, był wcześniej skazany za pobicie dziecka na karę 9 lat więzienia. - Tuż przed upływem siedmiu lat wystąpił o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Prokurator sprzeciwił się temu, ale sąd apelacyjny udzielił warunkowego przedterminowego zwolnienia - dodała.

Ryszard D. to jedna z trzech osób, które zostały zatrzymane w sobotę ws. porwania dwunastoletniej dziewczynki w Golczewie (Zachodniopomorskie); według nieoficjalnych informacji był wcześniej karany za pobicie dziecka. Trafił do więzienia na dziewięć lat, wyszedł wcześniej warunkowo, ok. 2 miesięcy temu.

Zarzut, który mu przedstawiono - uprowadzenie i pozbawienie wolności - kwalifikowany jest jako zbrodnia i grozi za niego od 3 lat więzienia.

Jednej z trzech osób zatrzymanych ws. uprowadzenia dwunastoletniej dziewczynki w Golczewie nie postawiono zarzutów, została ona zwolniona – poinformowała w niedzielę szczecińska prokuratura okręgowa.

Jeżeli chodzi o Piotra. S., trzecią osobę podejrzaną ws. uprowadzenia dziewczynki, prokurator po zapoznaniu się z materiałem dowodowym uznał, że brak jest przesłanek uzasadniających przedstawienie mu zarzutu i mężczyzna ten został przesłuchany w charakterze świadka, a także podjęto decyzję o jego zwolnieniu – powiedziała PAP rzecznik prasowy Prokuraturo Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz.

Dwunastoletnia dziewczynka została uprowadzona w piątek wieczorem w Golczewie niedaleko swojego domu. Po kilku godzinach policja znalazła ją w samochodzie osobowym kilkanaście kilometrów dalej. Nad ranem policjanci zatrzymali trzy osoby, które miały porwać dziewczynkę. W akcji poszukiwania dwunastolatki brało udział 350 policjantów, a także zaangażowany był śmigłowiec policyjny.

Prokuratura od początku wykluczała, że uprowadzenie dziewczynki to porwanie tzw. rodzicielskie.