Chodzi o Bartłomieja Wosia, który jest nauczycielem w-fu w żagańskim ZSTiL.

Sprawa wyszła na jaw za sprawą interpelacji, którą złożył radny Tomasz Kwarciński, informuje zagan.dlawas.info.

- Powziąłem informację, że dyrektor placówki oświatowej podległej powiatowi, zgłosił jednego z nauczycieli do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie. Temat jest o tyle bulwersujący, że dyrektor zrobić to miał na podstawie wpisów na prywatnym profilu w portalu społecznościowym. W dodatku wśród treści, o które oskarżany jest nauczyciel znajduje się m.in. jeden z odcinków "Ucha Prezesa", a także rysunki broniące Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W związku z powyższym zadaję pytanie: co dzieje się w naszym powiecie? Czy naprawdę zabrnęliśmy już w takie rejony absurdu, żeby zwalniać porządnych ludzi z pracy za "Ucho Prezesa", serial satyryczny? Do czego to zmierza?! - grzmiał radny.

Kwarciński domagał się przy tym wyjaśnień od dyrektora szkoły; do zabrania głosu wzywał też starostę.

- Czy to prawda, że starostwo wysłało w tej sprawie donos, w oficjalnym piśmie wywierało naciski na dyrektora, żeby wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec nauczyciela? Miało się w nim znaleźć m.in. oskarżenie o mowę nienawiści wobec władz państwowych i kościoła katolickiego. Czy dowodem miały być screeny z prywatnego konta Facebook nauczyciela, m.in. z Uchem Prezesa? - dociekał radny.

Obaj postanowili jednak nie komentować sprawy.

Woś – jak ustaliły media – został już faktycznie wezwany przed komisję dyscyplinarną w Zielonej Górze. Ma się przed nią stawić 20 kwietnia.

- Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim rozpoczął postępowanie wyjaśniające w związku z uchybieniem godności zawodu i obowiązkom nauczyciela przez prezentowanie w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji wobec kościoła katolickiego i władz państwowych - informuje Sławomira Morawska, starszy wizytator w Kuratorium Oświaty. Nauczycielowi grozą teraz: nagana, zwolnienie z pracy, a nawet wydalenie z zawodu nauczycielskiego.

Nie mogę uwierzyć, że istnieją ludzie, którzy są w stanie się posunąć do tak podłych działań. Ktoś chce wyrządzić Panu Bartkowi wielką krzywdę. W moim przekonaniu nie było żadnych powodów, żeby zawiadamiać komisję dyscyplinarną. Sam również jako burmistrz jestem organem prowadzącym w odniesieniu do szkół miejskich i nigdy nie pozwoliłbym sobie na jakikolwiek wpływanie na dyrektora w sprawie postępowania dyscyplinarnego wobec podległego mu nauczyciela. Takie praktyki są po prostu niedopuszczalne i karygodne.
burmistrz Żagania Daniel Marchewka