Temistokles Brodowski z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA powiedział PAP, że w wyniku przeprowadzonej analizy dokumentów funkcjonariusze rozpoczęli kontrolę oświadczeń.

- Od końca listopada trwała analiza oświadczeń majątkowych sędziego i ta analiza dała podstawy do tego, żeby wszcząć kontrolę - powiedział PAP Brodowski.

Taka decyzja śledczych może wskazywać, że CBA wykryło podczas wstępnej analizy jakieś nieścisłości czy nieprawidłowości w tych oświadczeniach, nie przesądza, że takie są.

Brodowski wyjaśnił, że w trakcie kontroli CBA ma szersze uprawnienia do badania oświadczeń. W ramach analizy może jedynie prosić o określone dokumenty, teraz ma prawo do używania szerszego, ustawowego katalogu działań i dostępu do większej ilości danych.