Oczywiście że mogą ale wielu ludzi wybiera też opcje „Pracuj gdziekolwiek byle byś zarabiał”. Co innego z dziećmi bo właśnie na tym dzisiaj się skupie. Dzieci mają zupełnie inny punkt widzenia na świat. I dobrze. Bo właśnie to nas wyróżnia (nie patrząc na niski wzrost i chęć bawienia się zabawkami). Gdy 3 letnie dziecko postanowi zostać wróżką, nie patrzy tak jak dorosły, ile taka wróżka zarabia, albo czy dojazd do pracy będzie łatwy, czy może będzie trzeba jechać metrem. Wtedy dziecko patrzy tylko na to że lubi wróżki a jej praca jako podkładacz zębów mu się podoba. Starsze dzieci np. nastolatkowie (12/15 lat) widzą to już trochę inaczej. Patrzą na to co chcą robić w przyszłości. Co ich fascynuje i do jakiego gimnazjum chcą iść.

Ja na przykład z koleżankami do niedawna nie robiłyśmy nic innego tylko gadałyśmy do jakiej szkoły chcemy pójść za rok. Wtedy do naszych planów wkradają się zarobki. Zaczynamy patrzeć na to ile w danym zawodzie się zarabia. Ale jaszcze nie zaczynamy widzieć tylko pieniędzy. Dużo osób w mojej klasie chce być sportowcami, ale pewnie uda się to tylko tym którzy nie chcą być sportowcami ze względu na pieniądze, tylko chcą być nimi bo kochają sport, i są w nim dobrzy, bo dużo osób nie zdaje sobie sprawy jakim ciężarem są wysokie sumy zarobków. Wszyscy myślą na zasadzie „Jeśli będę zarabiać dużo pieniędzy, będę mogła kupić sobie fajne auto oraz stertę sukienek i szpilek”. Podsumowanie jest takie, że nie ważne jaki zawód wybierzemy, i tak nasz umysł będzie nas kusił do wybrania większych zarobków. Bo nasze umysły są takie same, ale to co wybierzemy zależy tylko od nas i od tego w jakim stopniu nasze marzenia biorą góre.

Fajnie jest być aktorem...

...bo tu nie trzeba się zastanawiać, czy dobrze się będzie zarabiać czy robić coś fajnego. Jedno i drugie. Można mieć dużo pieniędzy i mało pracować. Albo pracować tyle co się komuś się podoba. Ani za durzo, ani za mało tylko średnio. Ja akurat to chciabym średnio. Aktor nie musi nic umieć i nie trzeba mieć talentu to też jest super. Każdy może nim być i zrobić karierę. Ładny, brzydki, szpetny, mądry czy niezabardzo. A jeśli by się okazało, że ta praca nie daje tyle pieniędzy to też jest dobra. Bo przynajmniej ma się fejma xD