Do akcji, która pojawiła się w czwartek na stronie internetowej gosc.pl, może dołączyć każdy. Wystarczy kliknąć zakładkę, a system losowo przydzieli uczestnikowi jednego z 460 posłów, za którego ma się modlić, wyjaśnił Kucharczak.

- To jest odpowiedź na poczucie bezradności, które rodzi się w nas i naszych czytelnikach, kiedy oglądamy obrazki z Sejmu i wokół Sejmu - podkreślił redaktor naczelny serwisu. - Uważam, że kiedy człowiek rozkłada bezradnie ręce, wtedy powinien je wznieść do Boga. To jest najlepsza aktywność, jaką człowiek wierzący może podjąć w takiej sytuacji - modlić się - dodał.

Reklama

Poinformował, że akcja jest tak skonstruowana, żeby nie można było wybrać sobie ani konkretnego posła, ani konkretnej partii politycznej. - Uważam, że to wielka zaleta. Jeśli uczestnik akcji dostanie w przydziale posła, którego nie lubi, tym lepiej. Może to uznać za wolę Bożą, bo nic się nie dzieje przypadkiem - podkreślił.

Dodał, że jeśli uczestnik modli się "za kogoś, kogo nie lubi, efekt może być taki, że go polubi". Zdaniem Kucharczaka, "nie chodzi tu tylko o mechanizm psychologiczny, ale o to, że taka jest istota modlitwy". - Ostatecznie chodzi o to, żeby Bóg sam zadziałał w tej sprawie. Jestem przekonany, że to jest najwłaściwsza drogą do rozwiązywania problemów społecznych - wyjaśnił.

Reklama

Jak informują organizatorzy, forma modlitwy zależy od uczestnika. - Może to być różaniec lub inna modlitwa, można podjąć uczynki pokutne ,np. post w intencji polityka - sprecyzował Kucharczak. Dodał, że akcja się skończy, kiedy organizatorzy "uznają, że sytuacja tego dojrzała".

Inspiratorem akcji "Spuszczamy powietrze z polityków" jest ks. Rafał Jarosiewicz z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, jeden z organizatorów rekolekcji "Jezus na stadionie". - Podczas modlitwy poczuł, że Bóg wzywa do takiego działania. Z pomysłem akcji zwrócił się do mnie - poinformował Kucharczak.

W ciągu trzech godzin od rozpoczęcia do akcji przyłączyło się ponad 850 osób.

We wtorek wieczorem stanowisko wobec sytuacji wokół zmian w systemie sądownictwa zajął Kościół katolicki. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w rozmowie z PAP zaapelował do wszystkich ugrupowań politycznych, aby dążyły do porozumienia, które ma na celu dobro wspólne Polski i jej obywateli. - Należy mieć nadzieję, że zwycięży faktyczna troska o państwo i praworządność - zaznaczył.

Sejm przeprowadził we wtorek pierwsze czytanie projektu PiS ustawy o Sądzie Najwyższym, który przewiduje m.in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości". Według wnioskodawców, taka ustawa jest niezbędna, by przeprowadzić reformę ustrojową sądownictwa. Projekt krytykuje cała opozycja oraz I prezes SN, rzecznik praw obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa. II czytanie ma się rozpocząć jeszcze we wtorek wieczorem, po bloku głosowań.

W ubiegłym tygodniu parlament przyjął nowelizacje ustaw o KRS i ustroju sądów powszechnych. Przeciw nim także jest opozycja i organizacje sądownicze.

Reklama

Prezydent Andrzej Duda oświadczył we wtorek, że zgłosił do Sejmu projekt noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jak zapowiedział, proponuje, by członków KRS Sejm wybierał większością 3/5 głosów. Prezydent zapowiedział, że nie podpisze procedowanej przez Sejm ustawy o Sądzie Najwyższym, jeśli nie zostanie uchwalony jego projektu ustawy dotyczącej KRS.