Wcześniej Woidke zwrócił się do polskiego MSWiA o "ponowne rozważenie kwestii współpracy polskich i niemieckich strażaków" w zapewnieniu bezpieczeństwa podczas tegorocznego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą.

W poprzednich latach w zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom Przystanku Woodstock polskim służbom pomagali m.in. strażacy z Niemiec. W tym roku festiwal ma się odbywać bez ich wsparcia.

Jak poinformował wiceszef MSWiA, trwa dyskusja pomiędzy organizatorami imprezy a służbami nt. niezbędnych warunków bezpieczeństwa. Dotychczas formułowane opinie Państwowej Straży Pożarnej nie zakładały konieczności zwrócenia się o pomoc do strony niemieckiej, ze względu na dysponowanie odpowiednim zapleczem ratowniczym i prewencyjnym - napisał Skiba w liście do Woidke, opublikowanym w czwartek na stronie resortu.

Jednak, biorąc pod uwagę wyrażaną przez stronę niemiecką gotowość do współpracy oraz wspólną troskę o zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom naszych krajów w regionach nadgranicznych zwróciłem się do Państwowej Straży Pożarnej o dokonanie ponownej pogłębionej analizy potrzeb. Jednocześnie Państwowa Straż Pożarna określi obszary, w których uzasadnione byłoby skorzystanie z takiej pomocy, mając na uwadze dobrosąsiedzkie stosunki i doświadczenia z lat poprzednich - dodał.

Jak przypomniał, zgodnie z przepisami o bezpieczeństwie imprez masowych to organizator festiwalu jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa. Jednocześnie obowiązkiem Państwowej Straży Pożarnej, podobnie jak innych służb porządku publicznego, jest zapewnienie odpowiedniego standardu bezpieczeństwa na obszarze, na którym odbywa się impreza masowa - napisał Skiba.

Wiceminister podkreślił, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo uznały, że ze względu na ryzyko związane z zagrożeniem terrorystycznym będą opierały się przede wszystkim na krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym. Jest systemem spójnym, zapewniającym odpowiedni poziom profesjonalizmu i optymalne warunki współdziałania. Rozwiązanie to jest uzasadnione w kontekście nadania Festiwalowi "Przystanek Woodstock" statusu imprezy masowej podwyższonego ryzyka - zaznaczył Skiba.

Zwrócił uwagę, że kwestia udzielenia formalnego wsparcia polskim służbom ze strony służb innych państw jest uregulowana w przepisach Unii Europejskiej, krajowych oraz w umowach dwustronnych. Regulacje te jednoznacznie określają przesłanki udzielenia wsparcia a także procedury w tym zakresie. W tym właśnie wymiarze odbywa się oficjalna współpraca służb publicznych polskich i niemieckich - napisał wiceszef MSWiA.

W tym kontekście pragnę wyrazić moje zaniepokojenie nadaniem wymiaru politycznego i międzynarodowego sprawie, która pozostaje w gestii służb krajowych. Dlatego naszym zadaniem jako Koordynatorów ds. polsko-niemieckiej współpracy transgranicznej jest sprowadzenie tej kwestii do wymiaru praktycznych rozwiązań służących bezpieczeństwu obywateli obu krajów - dodał.

Skiba zwrócił się także do Woidke z prośbą o zapewnienie "odpowiedniego standardu" ochrony granicy niemiecko-polskiej w trakcie "Przystanku Woodstock". Ma to istotne znaczenie dla wykluczenia ryzyka ewentualnego przemieszczania się osób generujących zagrożenie terrorystyczne na stronę polską, w związku z sytuacją społeczną i demograficzną na niemieckich terenach przygranicznych w kontekście obecnego kryzysu migracyjnego - napisał Skiba.

Jak tłumaczył PAP w środę oficer prasowy KW PSP w Gorzowie Wlkp. kpt. Dariusz Szymura, w poprzednich latach planując zabezpieczenie wydarzenia, PSP brała pod uwagę jednostki ochotniczej straży pożarnej oraz pomoc m.in. niemieckich strażaków. "W tym roku chcemy to zrobić tylko i wyłącznie zasobami Państwowej Straży Pożarnej" - podkreślił.