Jak poinformował w czwartek w rozesłanym mediom komunikacie Dział Prasowy Prokuratury Krajowej, od listopada 2013 r. do 17 lipca 2017 r. zarejestrowano w sumie 4858 spraw cywilnych w tej sprawie: 669 w prokuraturach właściwości regionu gdańskiego i 4189 w prokuraturach właściwości regionu krakowskiego.

"Spośród tych spraw 2885 zakończono skierowaniem przez prokuratora powództwa o zapłatę na rzecz uprawnionych pokrzywdzonych" – poinformowała PK.

Wyjaśniła też, że we wszystkich zakończonych jak dotąd przed sądami sprawach skierowanych przez prokuratorów regionalnego okręgu gdańskiego i w 2055 sprawach skierowanych przez jednostki prokuratury krakowskiego okręgu regionalnego zostały wydane nakazy zapłaty i na rzecz poszkodowanych zasądzono "kwoty pieniężne wskazane w pozwach".

PK zaznaczyła, że w wielu kolejnych sprawach kompletowana jest dokumentacja, a po jej przygotowaniu prokuratorzy wniosą do sądów kolejne pozwy o zapłatę. Dodała też, że niektórzy klienci oszukani przez parabank "kategorycznie odmówili" wyrażenia zgody na podjęcie na ich rzecz działań cywilnych przez prokuratora.

Sprawa dotyczy parabanku, który kilkakrotnie zmieniał nazwę. Działał jako Polska Korporacja Finansowa Skarbiec Sp. z o.o., Pożyczka Gotówkowa sp. z o.o. i Pomocna Pożyczka Sp. z o.o. Firmami tymi zarządzały te same osoby. Spółki prowadziły kilkadziesiąt biur regionalnych w całej Polsce.

Firmy oferowały pożyczki z niskim oprocentowaniem. Warunkiem otrzymania pieniędzy było jednak wniesienie opłaty przygotowawczej. Pokrzywdzeni, którzy dokonywali wpłat w kwocie od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych (w zależności od wysokości wnioskowanej pożyczki), nie byli informowani o konieczności wniesienia dodatkowych zabezpieczeń i w znacznej większości przypadków pożyczek nie otrzymywali, nie otrzymując też zwrotu opłaty przygotowawczej.

PK zaznaczyła w czwartkowym komunikacie, że analiza umów podpisanych przez klientów parabanku przeprowadzona przez prokuratorów pod kątem przepisów kodeksu cywilnego wykazała, że opłaty przygotowawcze były "nienależne". "Firma nie powinna zatrzymywać wpłaconych pieniędzy" – zaznaczono w komunikacie PK.

Od 2012 r. gdańska prokuratura (okręgowa, a następnie regionalna), prowadzi śledztwo, w którym bada działalność spółek. Prokuratorzy postawili zarzuty oszustwa wielu pracownikom spółek, w tym dwóm osobom, które pełniły w nich kierownicze funkcje - Tomaszowi R. i Rafałowi G. Obaj przebywają w areszcie. Do pierwszych zatrzymań osób z władz parabanku doszło w styczniu 2015 r.

Jak poinformowała w czwartek PK, w efekcie różnych działań prowadzonych przez prokuratorów badających sprawę, 17 listopada 2016 r. spółka Pożyczka Gotówkowa sp. z o. o. została rozwiązana. "Działalność (spółki – PAP) naruszała bowiem prawo i zagrażała interesowi publicznemu" – poinformowała PK.

W komunikacie wyjaśniono, że rozwiązanie spółki poprzedziły decyzje Sądu Rejonowego dla Krakowa–Śródmieścia, który w 2016 r., zdecydował o wykreśleniu byłego prezesa i wiceprezesa zarządu "Pożyczka Gotówkowa" z rejestru osób uprawnionych do reprezentowania spółki. Prokurator podjął przed tym samym sądem działania, które zakończyły się ustanowieniem kuratora dla spółki, a kurator wniósł o jej likwidację i ustanowienie likwidatora. "Prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie zgłosił udział w postępowaniu likwidacyjnym toczącym się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa–Śródmieścia w Krakowie" – poinformowała PK w czwartek.

PK wyjaśniła też, że prokuratorzy podejmują działania, których celem ma być "zabezpieczenie praw pracowników rozwiązanej spółki i ustalenie, czy nie doszło do ich naruszenia". "W rezultacie działań podejmowanych przez prokuraturę w tym zakresie ustalono, że w przypadku sześciu osób zatrudnionych w oddziałach spółki w Białymstoku, Bydgoszczy, Lublinie, Krakowie, Opolu i Rzeszowie doszło do naruszenia ich praw. Polegało to między innymi na niewypłaceniu wynagrodzenia i ekwiwalentu za urlop, niewystawieniu świadectwa pracy i niezłożeniu deklaracji ZUS" – poinformowała PK.