Dwumiesięczna dziewczynka i półtoraroczny chłopiec zostali pozostawieni w "oknie życia" funkcjonującym przy jednym z olsztyńskich kościołów.

Jak powiedział we wtorek PAP rzecznik warmińsko-mazurskiej policji podkom. Krzysztof Wasyńczuk w poniedziałek policja otrzymała anonimowe zgłoszenie od osoby, która poinformowała, kto może być matką tych dzieci. Funkcjonariusze skontaktowali się z tą kobietą. Wyjaśniła, że pozostawienie dzieci w "oknie życia" było jej samodzielną i świadomą decyzją, jednak dla dobra rodziny nie możemy mówić o szczegółach - powiedział.

Jak dodał, o sprawie zostanie poinformowany sąd rodzinny i nieletnich, który zdecyduje o dalszym losie rodziny.

Według Wasyńczuka, działania policji były ukierunkowane jedynie na sprawdzenie, czy nie doszło w tym przypadku do popełnienia przestępstwa. Chodziło przede wszystkim o ustalenie, czy osoba, która pozostawiła dzieci działała sama, dobrowolnie i nie została zmuszona do takiego kroku przez inne osoby. Jak tłumaczył, rozmowa z matką dzieci rozwiała te wątpliwości i pokazała, że do żadnego przestępstwa nie doszło. Rozumiemy intencje i cel który towarzyszący "oknom życia" - zapewnił.

W "oknie życia", funkcjonującym obok kościoła przy ul. Wyszyńskiego w Olsztynie, w niedzielę wieczorem zostawiono dwumiesięczną dziewczynkę, obok w wózku znajdował się półtoraroczny chłopiec. Dzieci bardzo krótko były same, bo po kilku chwilach włącza się alarm, który powiadamia osoby odpowiedzialne za nadzór nad tym miejscem.

Parafia poinformowała policję, na miejsce wezwano lekarza, który określił stan dzieci jako dobry. Po krótkiej obserwacji w szpitalu zostały umieszczone w olsztyńskim Ośrodku Wsparcia i Opieki nad Dzieckiem i Rodziną.

Zgodnie z założeniem "okna życia" mają umożliwić matkom, które nie mogą lub nie chcą opiekować się noworodkiem, anonimowe i bezpieczne pozostawienie swojego dziecka. Takie dzieci przebywają zwykle w szpitalach lub wyspecjalizowanych ośrodkach do czasu załatwienia formalności, ponieważ zawiadamiany jest ośrodek adopcyjny i sąd, który - wydając decyzje administracyjne - zapewnia dziecku opiekę w rodzinie zastępczej, nadając mu również tożsamość - imię i nazwisko. Biologiczna matka ma sześć tygodni na zmianę decyzji, po upływie których jest uruchamiana procedura adopcyjna.