Dyrektor Zakładu Cmentarzy Komunalnych w Olsztynie Zbigniew Kot powiedział PAP, że będzie to baza danych na temat wszystkich nekropolii sprzed 1945 roku w tym regionie, choć nie ustalono jeszcze czy w granicach obecnego województwa warmińsko-mazurskiego, czy w granicach administracyjnych sprzed 1945 roku.

Pomysłodawcom chodzi o zachowanie w pamięci miejsc pochówków, po których czasem nie ma już śladu.

Część cmentarzy może już nie istnieć, część może być słabo zachowana. Będziemy korzystać z różnych źródeł przy tworzeniu dokumentacji. Pomocne mogą być prace, jakie nadsyłali uczestnicy konkursów ogłoszonych przez Społeczny Komitet Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach. Młodzież szkolna, ale i inni uczestnicy opisywali dawne nekropolie znajdujące się w ich miejscowościach - wyjaśnił dyrektor Kot.

Jak zauważył, degradacja nieczynnych już małych, leśnych czy ulokowanych na uboczu cmentarzy, postępuje bardzo szybko. Nekropolie i groby są przerastane przez drzewa samosiejki, metalowe ogrodzenia są rozkradane, albo rozpadają się. Stąd potrzeba jak najszybszego udokumentowania ich i zachowania dla następnych pokoleń.

Podkreślił, że istnieje od pewnego czasu pozytywna tendencja, gdy lokalna społeczność dba o bliskie sobie historyczne miejsca, w tym także cmentarze.

W tych małych miejscowościach lokalne władze, sołtys, wójt, rada sołecka, szkoły dostrzegają, że mają taki relikt w swej miejscowości i podejmują działania, by go zachować - dodał dyrektor. Podkreślił, że na portalu znalazłyby się opisy dawnych nekropolii wraz z dokumentacją fotograficzną, lokalizacją na mapie, a także informacje ze spisanymi inskrypcjami.

Takie informacje cieszą się zainteresowaniem nie tylko osób zajmujących się historią, ale także amatorów - genealogów, poszukujących swych korzeni. Chodzi o te osoby, które wyjechały stąd a poszukują informacji o przodkach czy o miejscowościach, w których niegdyś mieszkali.

Pierwsze spotkanie zespołu, w skład którego wchodzą przedstawiciele Zakładu Cmentarzy Komunalnych w Olsztynie, Społecznego Komitetu Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach a także regionaliści i przedstawiciele mniejszości niemieckiej zaplanowano na listopad.

Według Społecznego Komitetu Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach, w regionie jest 3,2 tys. nekropolii, z czego 1,6 tys. zapisanych jest w dokumentach Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, z tego ponad 200 wpisanych do rejestru zabytków. Wśród nich są cmentarze wyznaniowe: katolickie, ewangelickie i innych religii, wojenne z I i II wojny, w większości komunalne, ale są też niewielkie leśne oraz najbardziej opuszczone cmentarze dworskie. To małe rodowe nekropolie, gdzie chowano właścicieli majątków, liczące 2-3 groby.