PGZ odpowiada na doniesienia RMF: Udział w programie "Żmija" oznaczałby finansowe straty dla spółki

| Aktualizacja:

Nie jest prawdą, że decyzję o wycofaniu się z przetargu na pojazdy dalekiego rozpoznania dla polskiej armii (program Żmija) podjął prezes PGZ Błażej Wojnicz - poinformowała Grupa w komunikacie. Udział w tym projekcie oznaczałby straty finansowe dla spółki - dodała.

wróć do artykułu
  • ~Piekarski
    (2017-11-14 12:44)
    Nasz przemysł oraz różnej maści niekiedy śmieszne Instytuty nie prezentują poziomu gwarantującego wysoką technologię, dokładność, terminowość . To zapóźnienie ~ 20 lat do całkiem przeciętnej wbrew nadętym poglądom Francji. Duże zamówienia np. dla wojska często są nie do skonsumowania. Stąd te problemy z własnymi projektami realizacją obrony p.lot, p. rakietowej, p. pancernej.... Albo rząd stworzy centra Hi-tech, albo z głową dofinansować i dać zamówienia wybranym firmom prywatnym.Rosjanie, mimo iż ich gospodarka jest zacofana w dziale Obrona Narodowa prezentuje światowy poziom.
  • ~sensor
    (2017-11-14 12:34)
    A po co mają się starać skoro Kulsony będą utrzymywać ich przy życiu za nasze pieniądze niezależnie czy się stoi czy się leży...
  • ~jjj
    (2017-11-14 11:41)
    no to dziennikarze sprawdzić firme Koncept z BBiałej, kto ma tam kieszeń

Może zainteresować Cię też: