Już kilka dni po tragedii miasto zastanawiało się, jak upamiętnić samopodpalenie Piotra Szczęsnego. - Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz prosiła, aby pojawił się jakiś skromny, ale znaczący symbol, w który w odpowiedni sposób przypominałby o tym tragicznym wydarzeniu. Apelowała już podczas otwarcia ofert na projekty zagospodarowania pl. Defilad, aby przygotowując je mieć na uwadze to miejsce i ten symbol - mówi Milczarczyk w rozmowie z Metrowarszawa.pl

Dodaje, że pojawiło się wiele koncepcji, jak upamiętnić to wydarzenie, ale ostatecznie zdecydowano, że nie będzie to pomnik, tylko coś skromniejszego. - Uznaliśmy, że najbardziej odpowiednią formą będzie tablica, która zostanie umieszczona w posadzce dokładnie w tym miejscu, w którym dokonał aktu samopodpalenia Piotr Szczęsny - informuje Milczarczyk.

Rzecznik nie chce zdradzać dokładnego terminu odsłonięcia tablicy. Na pewno wydarzy się to jeszcze zanim rozpoczną się wszelkie prace na pl. Defilad. Do samopodpalenia się Piotra Szczęsnego doszło 19 października popołudniu na pl. Defilad. Po kilku dniach mężczyzna zmarł.