Na miejscu trwają czynności. Musimy poczekać na wyniki badań, które mają ustalić m.in. tożsamość tej osoby - powiedziała PAP rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji kom. Iwona Jurkiewicz.

Znalezienie zwłok o nieustalonej tożsamości potwierdził również PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko. - Prokuratura oczekuje na wyniki badań DNA. Na obecnym etapie nie udziela żadnych informacji w tej sprawie – powiedział rzecznik.

Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń poinformował, że zwłoki znaleziono we wtorek w wyniku przeszukiwania przez policjantów zarośniętego krzakami i trudno dostępnego terenu w Krakowie. - Nie wykluczamy, że jest to porwany biznesmen, ale musimy poczekać na wyniki badań - powiedział Gleń. Jak dodał, policja dysponuje próbkami DNA zaginionego biznesmena w bazie zaginionych.

Z informacji uzyskanych przez PAP ze źródła zbliżonego do sprawy wynika, że mimo braku informacji na temat płci i tożsamości zwłok, rodzina zaginionego została zawiadomiona o odnalezieniu ciała.

Śledczy liczą, że badania szczątków pomogą ustalić nie tylko płeć i tożsamość osoby, lecz także czas i mechanizm śmierci.

Według RMF FM, które także podało tę informację, to druga ofiara grupy porywaczy, których kilkanaście dni temu zatrzymali krakowscy policjanci.

W poniedziałek policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch osób, 50-letniego mężczyzny i jego partnerki, podejrzanych o porwanie 10-latka w Krakowie w styczniu tego roku. Małopolski komendant wojewódzki policji nadinsp. Krzysztof Pobuta powiedział dziennikarzom, że policjanci analizują poprzednie tego typu sprawy na terenie Krakowa.

Jesteśmy na dobrej drodze, aby udowodnić kolejne porwanie dotyczące mieszkańca Krakowa. To jest jeszcze przed nami, to jest faza początkowa, ale sposób działania sprawcy, jego zachowanie i dowody, które zgromadziliśmy już dziś, w bardzo wysokim stopniu prawdopodobieństwa przekonują nas, że ten sprawca ma związek z tym zdarzeniem - powiedział Pobuta.

W komunikacie po poniedziałkowej konferencji policja podała, że chodzi o porwanie w 2013 r. 76-letniego krakowskiego biznesmena. Pomimo prowadzonych przez rodzinę negocjacji z porywaczami w sprawie przekazania okupu, porwany nigdy nie wrócił do domu.

W lipcu 2013 roku krakowska policja poinformowała, że poszukuje zaginionego biznesmena 76-letniego Zbigniewa Przewrockiego. Mężczyznę ostatni raz widziano 22 czerwca wieczorem, kiedy zaparkował samochód na ul. Garncarskiej, ale nie poszedł do mieszkania, tylko odszedł gdzieś pieszo i dotychczas nie powrócił.

Jak podawały krakowskie media, zaginiony biznesmen należał przed laty do najbogatszych Małopolan. Jakiś czas temu wycofał się z interesów. Bliscy zaginionego, mieszkający osobno, zgłosili zaginięcie kilka dni po tym, jak stracili z nim kontakt.