W piątek w Sejmie odbyła się konferencja z udziałem minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz, przedstawicieli parlamentu, organizacji pozarządowych oraz lokalnych kół gospodyń wiejskich, zorganizowana przez Agnieszkę Ścigaj (Kukiz'15). Podczas wydarzenia zaprezentowany został raport „Ukryty potencjał polskiego rynku pracy. Kobiety nieaktywne zawodowo”, przygotowany na zlecenie Coca-Coli w ramach Forum Rynku Pracy Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która objęła honorowy patronat nad konferencją, podkreśliła w rozmowie z PAP, że prezentowany na konferencji raport "pokazuje ukryty potencjał, który drzemie w kobietach".

Jak mówiła Emilewicz, rząd powinien tworzyć warunki ułatwiające wejście na rynek tym kobietom, które muszą godzić obowiązki domowe i zawodowe. - Powinniśmy też maksymalnie obniżyć koszty tej działalności gospodarczej oraz obciążenia administracyjne; to dzieje się już dzisiaj. Od początku 2017 r. wprowadzonych zostało już kilkaset korzystnych dla przedsiębiorców zmian w prawie. W kwietniu wejdzie zaś w życie Konstytucja Biznesu, która będzie kolejnym krokiem w niwelowaniu barier w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce - podkreśliła.

Minister wyraziła nadzieję, że Konstytucja Biznesu dostarczy rozwiązania, które zachęcą kobiety, zastanawiające się, czy warto wchodzić na ścieżkę biznesu, a tym, które już na niej są, pozwolą rozwijać się jeszcze bardziej.

Jak tłumaczyła minister Emilewicz, rozwiązania zastosowane w Konstytucji Biznesu przewidują m.in. tzw. ulgę na start, czyli 6-miesięczny okres "pasa startowego", podczas którego przedsiębiorczyni nie musi płacić składek na ubezpieczenia zdrowotne ani społeczne. - Sześć miesięcy to dobry czas, żeby stwierdzić, czy to dobra ścieżka kariery, czy nie - oceniła.

Inny zapis przewiduje tzw. działalność nierejestrową. To rozwiązanie dla osób prowadzących drobną działalność zarobkową, np. udzielanie korepetycji, z której osiągany jest przychód do 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. - Na mocy Konstytucji Biznesu będzie to legalna działalność, która nie wymaga wpisu do CEIDG i odprowadzania składek - tłumaczyła Emilewicz.

Trzecie rozwiązanie, jak powiedziała minister Emilewicz, jest "jeszcze przed nami; to tzw. mała działalność gospodarcza, która pozwoli prowadzącym mikro działalność gospodarczą robić to legalnie i płacić niższe składki". Zaznaczyła jednak, że nie mogą to być składki w pełnym wymiarze. - Ci, którzy nie zyskują przychodów wyższych niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia, będą płacić składki proporcjonalne do przychodów; nie mniej niż minimalne 600 złotych, ale też nie będzie to 1300 złotych, które jest wymagane dzisiaj - zaznaczyła.

- Kobiety, które chcą zakładać własne biznesy, mają teraz szczególne warunki. Dzisiaj na rynku pracy jest miejsce dla każdej z nas, bo kompetencje kobiet są unikalne - konkludowała minister przedsiębiorczości i technologii.

6 marca parlament zakończył prace nad Konstytucją Biznesu, teraz czeka ona na podpis prezydenta. Na konstytucję składa się pięć ustaw dot. zmian w prawie gospodarczym. Są to: Prawo przedsiębiorców; ustawa o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców; ustawa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy; ustawa o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP, a także przepisy wprowadzające ustawę.

Kluczowym założeniem Konstytucji jest zasada - co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. Nowe przepisy zakładają m.in. wprowadzenie działalności nierejestrowej, ulgi na start dla początkujących przedsiębiorców, powołanie rzecznika MŚP oraz szczególnych regulacji dla inwestorów zagranicznych.