O 15 przed siedzibą kurii metropolitalnej przy Miodowej 17/19 rozpoczął się przemarsz. Jego uczestnicy poszli Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Jerozolimskimi do ronda Dmowskiego. Na wysokości PKiN demonstracja się zatrzymała - policja bowiem zaczęła spisywać te uczestniczki, które pod Rotundą odpaliły race. Uczestnicy marszu krzyczeli, że próba zatrzymania pochodu i spisania kobiety w ciąży to "policyjna prookacja". Po interwencji posłanek opozycji policja pozwoliła kontynuować protest. Teraz manifestacja dotarła już na Nowogrodzką, gdzie połączyła z uczestnikami demonstracji, która szła w stronę siedziby PiS z Wiejskiej. 

 Pod siedzibą PiS pojawił się kordon policji. Radiowozy całkowicie odcięły wjazd do budynku. Kobiety skandują hasła przeciw PiS i przeciw Kościołowi.

Demonstracje odbyły się też w innych miastach w Polsce. Kobiety protestowały też m.in w Poznaniu czy Katowicach. Pojawiły się n nich nie tylko kobiety - jest też dużo mężczyzn.