PFN powołało siedemnaście największych spółek Skarbu Państwa. Jej zdaniem jest kształtowanie dobrego wizerunku Polski przede wszystkim poza granicami kraju.

Jakim budżetem dysponuje?

"Środki finansowe Fundacji przeznaczone na cele statutowe jej działalności, według stanu na dzień 31 grudnia 2017 roku, z uwzględnieniem Funduszu Założycielskiego, wynoszą 32 458 245,64 zł plus lokaty krótkoterminowe na kwotę 145 mln zł. Środki, które w 2018 roku zasilą budżet fundacji to 42,5 mln zł" – odpisała po ponad dwóch dniach PFN.

To oznacza, że na koncie fundacji jest 220 mln zł. Na co idą pieniądze?

"W ubiegłym roku fundacja wydała 18,1 mln zł na zaledwie sześć projektów i cztery "prace organizacyjne". Większość z nich miała historyczno-militarny charakter", można przeczytać w "Newsweeku".

Przykładami mogą być: rozbicie namiotu historycznego podczas "Pikniku Wojskowego" na błoniach Stadionu Narodowego albo projekt "Zwiastun" - "żołnierzy batalionu NATO z Orzysza przywieziono na obchody wybuchu Powstania Warszawskiego do Warszawy".

"Poza sześcioma projektami fundacja "równolegle prowadzi prace organizacyjne", których celem jest "przeprowadzenie działań wspierających proces dekomunizacji" i "przedstawienie światowej opinii publicznej rzeczywistego obrazu okupacji niemieckiej i sowieckiej na ziemiach polskich". PFN aktywnie wspiera także żądania reparacji od Niemiec i informuje o zniszczeniach, jakie powstały na ziemiach polskich na skutek niemieckiej i sowieckiej agresji", pisze też "Newsweek".

Jedną z najgłośniejszych akcji była z kolei kampania "Sprawiedliwe Sądy".