- To dla nas wszystkich, dla całego społeczeństwa, powinien być potworny wyrzut sumienia – zepchnęliśmy ludzi najsłabszych na margines, dając im „michę” i to bardzo skromną, natomiast nie dajemy im możliwości życia, to skandal - stwierdziła siostra Małgorzata Chmielewska w "Faktach po Faktach".

- My wszyscy, ludzie, którzy mieli szczęście, którzy się lepiej urodzili, którzy są silni, powinniśmy na kolanach przepraszać tych, którym nie pozwalamy godnie żyć – dodała.

- Naprawdę nas jako społeczeństwo na to (pomoc niepełnosprawnym – przyp. red.) stać. Wydaje mi się, że w społeczeństwie jest duża zgoda i przyzwolenie na to. Trudno mi oceniać postawę polityków, ale trochę mi to pachnie uporem: „Wy chcecie, no to my wam nie damy”. Bardzo często się to zdarza wśród ludzi, którzy coś mają, a inny prosi, żeby się tym z nim podzielono, to pewna pycha. Wszyscy powinniśmy się uderzyć w pierś, ustąpić i te pieniądze przerzucić, może z kasy do kasy – podsumowała zakonnica.