O tym, że takie zdarzenie miało miejsce w rozmowie z wp.pl powiedział podinsp. Mariusz Tkacz, zastępca komendanta komisariatu policji na lotnisku na Okęciu.

- Była podjęta akcja reanimacyjna na pokładzie samolotu, ale 58-letniego obcokrajowca nie udało się uratować. Dlatego samolot musiał wylądować w Warszawie - tłumaczy podinsp. Tkacz. Nie wiadomo co było przyczyną śmierci mężczyzny.

Pasażerowie, którzy lecieli do Turcji, musieli poczekać na kolejny rejs.