Katarzyna M.-W. ma być – jak podaje "Fakt" – pełnomocnikiem ds. efektywności kosztowej w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. "Trafiła tam w styczniu, o czym zdecydował Janusz Niedziela, szef PAŻP", można przeczytać także na stronie Fakt.pl.

– Nie wiadomo, po co Niedziela ją zatrudnił, ale pewnie chciał pokazać, że nikt nie może mu się wtrącać. Jako stary członek PC, powołujący się na bliską wieloletnią współpracę z Kaczyńskimi, zbudował sobie w PAŻP własne księstwo i nikogo nie słucha – mówi informator z PiS.

Katarzyna M.-W. to była urzędniczka ULC, której zarzucono, że w dniu 19 grudnia 2011 roku nie dopełniła ciążących na niej obowiązków wynikających z unijnych przepisów regulujących wspólne zasady wykonywania przewozów lotniczych na terenie Unii Europejskiej. "W ten sposób, że rozpoznając wniosek spółki Yes Airways (późniejszej OLT Express Regional) o rozszerzenie działalności na regularny przewóz lotniczy, wydała pozytywną opinię o zdolności finansowej tej spółki, mimo, iż spółka generowała straty, a jej płynność uzależniona była w całości od wpłat przekazywanych przez jej udziałowca tj. Amber Gold sp. z o.o." - wskazali śledczy.

Wobec Katarzyny M.-W. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego w kwocie 20 tysięcy złotych.