Filmik trafił do sieci w piątek. Mimo, że został usunięty, po sieci krążą jego kopie. 

Widać na nim małego chłopca, który jest na siłę zamykany w pralce. Dziecko płacze, a kręcący film mężczyzna je nagrywa i śmieje się. 21-letnia matka dziecka rozmawiała z policją i przypuszcza, że nagranie mogło zostać zrobione kilka miesięcy wcześniej, gdy była w pracy a jej synem opiekowali się znajomi.

Policjanci z III komisariatu w Radomiu już byli w domu tego chłopca, w centrum miasta. Funkcjonariusze zabrali dziecko wraz z matką do szpitala, dziecko zostało przebadane przez lekarza. Dziecko nie miało żadnych obrażeń – poinformował "Echo Dnia" Rafał Jeżak z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

Wstępnie prokuratura zakwalifikowała zdarzenie z artykułu 207 kodeksu karnego, czyli znęcanie się nad osobą najbliższą. Za ten czyn może grozić nawet pięć lat więzienia.