Przepisy o upadłości konsumenckiej się sprawdzają?

Na pewno od 2015 r. są lepsze niżeli były do 2014 r. włącznie. Dziś mamy ponad 5 tys. nowych upadłości konsumenckich rocznie. Wcześniej było po kilkanaście – co oczywiście świadczyło nie o dobrobycie, lecz o tym, że wymogi stawiane konsumentom, którzy poszukiwali możliwości oddłużenia, były wręcz nie do spełnienia.

Jest lepiej, ale chcecie znowelizować ustawę. Dlaczego?

Żeby było jeszcze lepiej! A mówiąc zupełnie poważnie, to pamiętamy przecież, że gdy przyjmowano w 2014 r. reformę prawa upadłościowego, eksperci się prześcigali w głosach, czy upadłości konsumenckich będzie w Polsce 20 tys. rocznie, czy 40 tys. rocznie. Jest o wiele mniej. Dalej bowiem procedura ogłaszania upadłości nie jest w pełni klarowna, a wiele osób nie może zrestrukturyzować długu. Stąd pomysł nowelizacji. Projekt był już konsultowany i opiniowany, niebawem powinien trafić na posiedzenie rządu do akceptacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na początku 2019 r. wejdzie nowa ustawa w życie. Chcemy ułatwić życie Polakom, dać im drugą szansę, nowy start.