Ojczyzna to zbiorowy obowiązek i dobro wszystkich bez wyjątku Polaków – podkreślił prymas i przekonywał, że w budowaniu, jednoczeniu się wokół wspólnego dobra potrzeba pokory i otwarcia serca, nawrócenia, wzajemnej miłości, przebaczenia i pojednania. Abp Polak przewodniczył sumie pontyfikalnej na jasnogórskim szczycie, w której mimo deszczu brały udział, jak co roku, tysiące wiernych. Jedne z głównych motywów wygłoszonej przez niego homilii to wolność oraz setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.

Prymas podkreślał, że Jasna Góra przez wieki wpisała się nie tylko w historię życia konkretnych ludzi – pielgrzymów, rodzin i wspólnot, ale też dzieje polskiego narodu i ojczyzny. Przypomniał, że przybywający od wielu lat do Częstochowy pielgrzymi powierzają Matce Bożej swoje troski, zmartwienia i prośby. Ile razy powierzaliśmy Jej także nasze prośby i nadzieje, drobne, zwyczajne, nasz, ale i te wielkie, związane z naszą wolnością, z wolną i niepodległą ojczyzną, ileż razy modliliśmy się o dobre zagospodarowanie tej wolności - powiedział.

Kiedy więc w trwającym jubileuszowym roku z radością i wdzięcznością w sercach świętujemy 100-lecie odzyskania niepodległości, warto może jeszcze raz za Janem Pawłem II powtórzyć, że właśnie tutaj, na Jasnej Górze, gdzie mieszka Królowa Polski, nie tylko w jakiś sposób zawsze byliśmy wolni, ale, że i o to święte miejsce, o Jasną Górę, oparła się nadzieja narodu oraz wytrwałe dążenie do odzyskania niepodległości - powiedział abp Polak.

Przywołując słowa papieża-Polaka prymas podkreślił, że wolność to także odpowiedzialne i trudne zadanie, z którego nie można zrezygnować, a jego celem jest budowanie sprawiedliwej jedności wśród synów i córek jednej ojczyzny. Dziś oznacza to także, że w tym budowaniu, w tym jednoczeniu się wokół wspólnego dobra, trzeba nam wszystkim pokory i otwarcia serca, trzeba nawrócenia i wzajemnej miłości, trzeba przebaczenia i pojednania, trzeba zaniechania wzajemnych uprzedzeń i niechęci, które tak bardzo dzielą i ranią, wyzbycia się zemsty i zawiści, bo przecież Ona jako Matka rodziny chce nas strzec razem, wszystkich razem” – podkreślił prymas

W homilii abp Polak przypomniał też wypowiedziane na Jasnej Górze słowa papieża Franciszka, który mówił, że Polacy pokonali na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności i prosił Maryję, by zaszczepiła w polskim narodzie pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości oraz pomagała żyć w jedności, bez ulegania pokusie izolowania się i narzucania innym własnej woli.

Nawiązując do rocznicy odzyskania niepodległości, powtórzył słowa Jana Pawła II, który mówił, że wolność jest darem i zadaniem, i można jej używać dobrze lub źle – można przez nią budować albo rujnować. Nasza obecność w tym świętym miejscu, w polskiej Kanie, u tronu naszej Matki i Królowej, zobowiązuje nas, wzywa nas, do dobrego używania wolności, do budowania, a nie do niszczenia. Maryja jest w tym dla nas wsparciem - wskazał prymas i przekonywał, że dobre życie w wolności nie może być zrealizowane bez odkrycia i poznania naszych słabości i braków; bez przyznania się do tych słabości i braków, po to, aby Jezus je oczyszczał i przemieniał.

Z tego jasnogórskiego szczytu Maryja niezmiennie uczy nas i zachęca, byśmy powierzyli w ręce Boga również ojczyznę naszą. Uczy wołania do Boga, by błogosławił Niepodległej, by nam błogosławił, by przemieniał nasze serca, by otwierał nasze umysły i dłonie, by w roku 100-lecia niepodległości pozwolił nam jeszcze lepiej odczytać i zrozumieć wezwanie do życia w wolności, a więc wezwanie do solidarności, zwłaszcza z najsłabszymi, wezwanie do budowania, nie do niszczenia, wezwanie do życia i do szacunku dla życia od poczęcia do naturalnej śmierci, wezwanie do jedności i wzajemnego szacunku – podkreślił.

Prymas zaznaczył, że nie można jedynie za wolność dziękować i poprzestawać na wspominaniu przeszłości. Trzeba nam wszystkim dziś odważnie, mądrze angażować się w nasze +teraz+, w naszą teraźniejszość, czyniąc wszystko dla wspólnego dobra, łącząc ludzi, a nie dzieląc. Ojczyzna to zbiorowy obowiązek i dobro wszystkich bez wyjątku Polaków – zaapelował.

Uczestników mszy św. powitał generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski, który zaznaczył, że niedzielna uroczystość jest okazją do dziękowania za dar wolności. Jasna Góra to sanktuarium wolności – miejsce, w którym ludzka wolność nie tylko była ocalona, ale nade wszystko uświęcona i ukierunkowana na Boga - powiedział. Podczas mszy zostały ponowione Jasnogórskie Śluby Narodu, których autorem jest prymas kard. Stefan Wyszyński.

Uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęły się już w sobotę – wieczorną mszą na jasnogórskim szczycie i modlitwą Apelu Jasnogórskiego z udziałem hierarchów, którzy tradycyjnie w przeddzień święta przyjechali do Częstochowy na posiedzenie Rady Biskupów Diecezjalnych. W niedzielnej sumie uczestniczył też m.in. jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski, który jak co roku na Jasną Górę dotarł pieszo w pielgrzymce łódzkiej, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz przedstawiciele władz.

Przed przypadającą 26 sierpnia uroczystością Matki Bożej Jasnogórskiej do Częstochowy pielgrzymuje około 80 pieszych pielgrzymek, głównie z regionu częstochowskiego oraz sąsiednich diecezji. Przez dwa dni, 24 i 25 sierpnia, na Jasną Górę dociera ok. 30 tys. osób. To drugi szczyt pielgrzymkowy w sanktuarium po uroczystościach Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia. W dni poprzedzające to święto na Jasną Górę w tym roku pielgrzymowało 66 tys. osób.

Święto Matki Bożej Częstochowskiej ustanowił dla jasnogórskiego sanktuarium papież Pius X w 1904 roku. W roku 1931 papież Pius XI ustalił obchodzenie święta na 26 sierpnia. Cztery lata później zostały zatwierdzone teksty liturgiczne przeznaczone na uroczystość NMP Częstochowskiej, które mówią o opiece Maryi nad Polską. Od roku 1956 uroczystość obchodzona jest w całej Polsce.