Tego samego dnia podczas późniejszej wizyty w Lubaniu prezydent nawiązał do tego tematu mówiąc, że wcześniej dowiedział się, iż w pobliskim Pieńsku może upaść odlewnia. Powiedział wówczas, że rozmawiał z samorządowcami na temat znalezienia pracy dla osób z tej odlewni.

Kto chciał usłyszeć, co prezydent ma w tej sprawie do powiedzenia, to usłyszał. Prezydent powiedział, że są czasami takie sytuacje, że dany zakład się likwiduje, ale troską władz publicznych jest to, żeby przyjść z pomocą tym ludziom - powiedział z kolei prezydencki minister Andrzej Dera.

Jak dodał, prezydent "poprosił wojewodę i ministra, żeby pomóc temu likwidowanemu zakładowi". - Ale jeżeli dojdzie do likwidacji - bo to zakład prywatny - to wtedy trzeba zrobić wszystko, żeby stworzyć nowe miejsca pracy - mówił.